Postanowienia noworoczne redaktorów TotalMoney.pl

Eksperci w finansach , 03.01.2017 r.
Postanowienia noworoczne redaktorów TotalMoney.pl

Zacznę oszczędzać, ograniczę shopping, będę uprawiać więcej sportu, przestanę kupować kawę w kawiarniach. Ilu Polaków, tyle postanowień noworocznych. Jakie są nasze cele w 2017 r.? Zapraszamy do lektury.

Nowy rok = postanowienia noworoczne. Nie chcemy być gorsi, dlatego dzielimy się z wami naszymi postanowieniami finansowymi, i nie tylko. No to 5, 4, 3, 2, 1 i zaczynamy!

Adriana

1. Skończę ze spontanicznymi zakupami 

Trzydzieści siedem par nowych butów i ponad czterdzieści nowych sukienek – moje pierwsze podsumowanie 2016 roku wywołało u mnie mieszane uczucia. Robiąc przedświąteczne porządki, postanowiłam przyjrzeć się bliżej stertom ubrań zalegających w mojej szafie. Część z nich miała jeszcze metki lub była zapakowana w reklamówki ze sklepów. Tak, niestety zbyt często wychodzę do galerii handlowej po tusz do rzęs lub książkę, a wracam obładowana torbami. Są w nich rzeczy, które założyłam na siebie raz lub dwa. Tak kończą się moje nieprzemyślane zakupy, zwłaszcza kiedy chcę coś sobie kupić na pocieszenie lub w nagrodę. KONIEC Z TYM! Ile można mieć niezbędnych małych czarnych? Ani mój portfel, ani moja szafa nie są z gumy. Dzięki rezygnacji z niepotrzebnych wydatków mogę zaoszczędzić ok. 1000 zł miesięcznie.

2. Ograniczę odwiedzanie restauracji

Tour po warszawskich knajpkach i przytulnych kawiarniach to zdecydowanie moje hobby. Uwielbiam popijać pyszną kawkę lub kosztować pyszności w przytulnych wnętrzach restauracji. Wszystko byłoby OK, gdyby nie to, że po każdym takim wyjściu znika mi z konta ponad 100 zł. Do dobrego obiadu należy się przecież kieliszek (lub butelka!) wina. Jeśli wyjdę na lunch lub kolację z koleżankami, możemy tak siedzieć i plotkować godzinami. A przesiadywanie przy pustym stoliku nie jest fajne, więc nasze zamówienie wciąż rośnie. Takie wyjścia dwa lub trzy razy w tygodniu sporo mnie kosztują. Dlatego w nowym roku postanawiam kontrolować ceny tego, co zamawiam i za co prędzej czy później będę musiała zapłacić. Szacuję, że dzięki temu w moim portfelu może zostać nawet ok. 600 zł każdego miesiąca.

3. Zwiedzę kolejne kraje

Uwielbiam podróże. Przebywając w nowym kraju, poznaję kulturę, obyczaje, ludzi, nieodkryte miejsca i smaki. W ubiegłym roku opalałam się na odległych plażach nad oceanem, morzami, jeziorami, wspinałam się po górach, robiłam zakupy w luksusowych butikach na ulicach europejskich stolic mody i spacerowałam po pięknych alejkach nieznanych mi wcześniej miast. Każda podróż jest dla mnie wyjątkowa, dlatego chociaż raz w miesiącu staram się w nią udać. Nieważne, czy jest to weekendowy wyjazd czy dwutygodniowe wakacje. W 2017 roku chciałabym zwiedzić Azję. Dlatego już zaczynam planować wyjazd i szukać tanich biletów, noclegów i atrakcji. Im wcześniej zabiorę się za organizację wakacji, tym korzystniejsze warunki otrzymam, a zaoszczędzone pieniądze spożytkuję na kolejny trip.  

4. Wydam swoją książkę

Zrobię to! Marzę o tym już od kilku lat, a marzenia są po to, by je spełniać. Na razie wszystko jest na dobrej drodze. Więcej szczegółów nie zdradzę, żeby nie zapeszać. Jeśli zobaczysz moje nazwisko na górnej półce w księgarni czy Empiku, to koniecznie zajrzyj do środka i sprawdź, nad czym pracowałam przez ostatnie miesiące.

5. Zacznę więcej oszczędzać

Co prawda oszczędzam już od czasów gimnazjum, kiedy rodzice założyli mi specjalne konto, na które każdego miesiąca wpłacałam wszystko, co zostało z moich kieszonkowych. Później ustawiłam sobie zlecenie stałe i do tej pory każdego 10. dnia miesiąca na koncie ląduje pewna kwota. Wiem jednak, że mogłabym oszczędzać więcej, przede wszystkim jeśli ograniczę swoje wydatki i zacznę lepiej kontrolować swój budżet. W tym roku zamierzam odłożyć dwa razy więcej pieniędzy niż w 2016 r. Wykonałam już pierwszy krok i podwoiłam sumę zlecenia stałego. Obiecuję jednak, że pozostałe nadwyżki odłożę do słoika (przeczytaj o "Systemie sześciu słoików"), a nie wydam u kosmetyczki czy w Zarze ;)

Izabela

1. Założę konto oszczędnościowe i będę przelewać na nie co miesiąc stałą kwotę

Nie jestem rozrzutną osobą, ale brak mi systematyczności w oszczędzaniu, a to nie sprzyja odkładaniu na własne M. Pierwsze kroki już poczyniłam. Zrobiłam analizę comiesięcznych wydatków (pisałam już o tym). Teraz tylko zostało mi wybrać konto (w tym pomoże mi przygotowywany przez Maćka ranking kont oszczędnościowych) i ustanowić zlecenie stałego przelewu z konta osobistego. Sprawę zamknę do 15 stycznia, a potem będę się cieszyć ze swojej systematyczności!

2. Będę planować z wyprzedzeniem większe wydatki

Choć nie mogę narzekać na swoje zarobki, to zawsze drżę na myśl o tym, że zbliżają się większe wydatki. W tym roku mam trzy wesela bardzo bliskich mi osób, w kwietniu kończy mi się ubezpieczenie samochodu, a mój ultrabook czasy świetności ma już dawno za sobą. Do tego 30. rocznica ślubu rodziców, 80 urodziny babci, 50 urodziny mamy, komunia siostrzeńca i narodziny siostrzenicy lub siostrzeńca – choć wszystkie te okazje są powodem do radości, to niestety wiążą się też z niemałymi wydatkami. Co zmierzam z tym zrobić? Odkładać co miesiąc konkretne kwoty na te okazje w ramach funduszu wydatków nieregularnych. Tabelka w Excelu już gotowa. Mam nadzieję, że dzięki temu uniknę dziury w budżecie np. w maju, kiedy nastąpi kumulacja wydatków (komunia siostrzeńca, ślub przyjaciółki, urodziny siostry i narodziny nowego członka rodziny).

3. Będę regularnie pracować nad doktoratem

W minionym roku dużo czasu poświęciłam tematom naukowym, wiem jednak, że muszę więcej, więcej i więcej! Dlatego dwa popołudnia w tygodniu (poniedziałek i wtorek,– mam jeszcze wtedy dużo energii) i sobotnie przedpołudnia poświęcę na pisanie. Mam nadzieję, że to przybliży mnie do celu i już niedługo zaproszę was na moją obronę ;-)

4. Będę prowadzić bardziej higieniczny tryb życia

Nie mam żadnych nałogów, ale spędzam wiele godzin przed komputerem, najpierw w pracy, a potem w domu, redagując książki, poprawiając teksty i grzebiąc w doktoracie. Efekt jest taki, że śpię po cztery godziny na dobę, a mój ruch ogranicza się do trzech spacerów z psem, przeciwko czemu bardzo buntuje się mój organizm. Postanowienie jest takie: śpię od 23.00 do 5.00 i co najmniej dwa razy w tygodniu chodzę na basen.

Maciej

1. Ograniczę używanie karty kredytowej

Nie będę owijał w bawełnę, o wiele łatwiej jest dokonać nieplanowanego zakupu, mając świadomość, że jego koszt od razu nie obciąży mojego konta. Oglądając w sklepie jakiś gadżet, słyszę gdzieś w głowie cichy głos: „Na co czekasz, kup to sobie. Kartę będziesz musiał spłacić dopiero za półtora miesiąca”. Niestety trudno jest zignorować ten głos. Otrzeźwienie przychodzi w momencie spłaty zadłużenia. Od stycznia będę wykonywał tylko te transakcję, na które pozwolą fundusze na bieżącym koncie. Od tej reguły będą nieliczne wyjątki, nieplanowane, ale konieczne płatności (np. naprawa samochodu czy zakup nowego sprzętu AGD).

2. Częściej będę korzystał z komunikacji miejskiej

Od kilku miesięcy moim podstawowym środkiem transportu do i z pracy jest samochód. Paliwo nie jest jednak najtańsze (na stacji, na której tankuję, litr benzyny 95 kosztował 2 stycznia 4,69 zł), dlatego zastanawiam się, czy np. dwa razy w tygodniu nie jeździć do pracy komunikacją miejską. Muszę najpierw sprawdzić, co na to powiedzą moi współpracownicy, którzy korzystają z podwózki do domu (nie należę do większości wożących w samochodach powietrze, codziennie zabieram co najmniej jedną osobę).

3. Jedzenie z domu zamiast pana kanapki 

Pudełko z obiadem (potocznie zwane w naszej firmie swojaczkiem) przynoszę z domu w 99 proc. przypadków. Zdarza się jednak, że robię się głodny jeszcze przed porą obiadową. I co wtedy? Pan kanapka. Niestety przynoszone przez niego kanapki czy sałatki owocowe kosztują ok. 6,5–7 zł. Jeśli wcześniejszy głód przyciśnie mnie 5 dni w tygodniu, oznacza to wydatek od 32,5 do 35 zł (a w skali miesiąca może wynieść nawet 140 zł). Nie trzeba być ekonomistą, żeby zdać sobie sprawę z tego, że samodzielne zrobiona sałatka owocowa czy kanapka będzie o wiele tańszą opcją. A do tego będę miał satysfakcję, że też umiem zrobić ładnie wyglądającą, a co ważniejsze, smaczną przekąskę.

4. Zacznę oszczędzać na emeryturę 

Od kilku lat odkładam pieniądze na przyszłość, korzystając z tzw. programu regularnego oszczędzania (należę do tych, którzy nie tylko zdają sobie sprawę z tego, że to, co będzie wypłacał ZUS, będzie za dużo, by umrzeć a za mało by żyć). W nowym roku chcę otworzyć jeszcze rachunek IKZE. Ma on – poza oczywiście oszczędzaniem na emeryturę – jeszcze jedną zaletę: daje ulgę podatkową.

5. Będę biegał 

Rok 2016 zakończyłem przebiegnięciem 521 km, udziałem w 11 imprezach biegowych i dwoma życiówkami (na 5 i 10 km). Bieganie mnie wciągnęło i chcę, żeby rok 2017 też upłynął pod znakiem treningów i zawodów. Mam nadzieję, że pod koniec przyszłego roku będę mógł się pochwalić ukończeniem pierwszego półmaratonu.

 

Takie są nasze postanowienia noworoczne. Nie narzucamy sobie zbyt ambitnych planów, po prostu mierzymy siły na zamiary. Mamy nadzieję, że witając 2018 rok winem musującym (a kto wie, może będziemy mogli pozwolić sobie na szampana), będziemy mogli sobie pogratulować. Znacie już nasze postanowienia noworoczne, a jakie są wasze? Podzielcie się swoimi planami w komentarzach.

Szukasz wysoko oprocentowanego konta?

PLN
1 000 PLN 100 000 PLN
mies.
1 miesiąc 120 miesięcy

48 kont oszczędnościowych

PLN
1 000 PLN 200 000 PLN
mies.
1 miesiąc 120 miesięcy

50 kredytów gotówkowych

PLN
10 000 PLN 3 000 000 PLN
PLN
10 000 PLN 3 000 000 PLN
lat
1 rok 50 lat

17 kredytów hipotecznych

PLN
2 000 PLN 500 000 PLN
PLN
2 000 PLN 500 000 PLN
mies.
1 miesiąc 120 miesięcy

11 kredytów samochodowych

PLN
10 000 PLN 3 000 000 PLN
PLN
10 000 PLN 30 000 000 PLN
lat
1 rok 50 lat

18 pożyczek hipotecznych

PLN
1 000 PLN 100 000 PLN


65 kont bankowych










75 kart kredytowych

PLN
1 000 PLN 200 000 PLN
mies.
1 miesiąc 120 miesięcy

16 kredytów konsolidacyjnych gotówkowych

PLN
10 000 PLN 3 000 000 PLN
PLN
10 000 PLN 3 000 000 PLN
lat
1 rok 50 lat

9 kredytów konsolidacyjnych hipotecznych

67 pożyczek gotówkowych

PLN
500 PLN 200 000 PLN
1D 14D 2M 4M 6M 8M 10M 12M 18M 36M

147 lokat bankowych

PLN
1 000 PLN 100 000 PLN



43 konta firmowe

PLN
1 000 PLN 2 000 000 PLN

93 kredyty dla firm

PLN
10 000 PLN 500 000 PLN

4 oferty leasingu




Mb/s
1 Mb/s 250 Mb/s
PLN
1 PLN 300 PLN
:

230 ofert telewizji - internetu

kWh
1-2 os. 3-4 os. 5-6 os. dom
dzień noc

63 taryfy energii dla domu

kWh
50 kWh 500 kWh
dzień noc

50 taryf energii dla firmy

Więcej artykułów: Konta oszczędnościowe Oszczędzanie Kalkulatory finansowe Kalkulatory oszczędnościowe Banki Artykuły premium