TotalMoney.pl - Kredyty, Lokaty, Pożyczki, Ubezpieczenia

Partner: DZIENNIK - Gazeta Prawna

My się banków nie boimy…

10/10/2011 Finanse

Swoje wynagrodzenie otrzymujesz w formie przelewu na konto osobiste? Na rachunkach oszczędnościowych i lokatach trzymasz sporą ilość pieniędzy na jakiś cel lub po prostu na czarną godzinę? Nieraz pewnie się zastanawiasz – jak bezpieczne są pieniądze, które powierzyłeś bankowi?

Podstawowym zabezpieczeniem naszych środków są gwarancje udzielane bankom przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG). W razie upadku naszego banku, BFG zobowiązuje się do zwrotu depozytów o równowartości 100 000 euro. Nastąpi to w ciągu 20 dni roboczych od ogłoszenia upadłości przez bank. Co więcej, jeśli rachunek posiada współwłaściciela, dla każdego z właścicieli przysługuje oddzielny limit. Dla „szarego” zjadacza chleba to zabezpieczenie całkowicie powinno wystarczyć – sięga niemal 400 000 zł.

Dla bogaczy

Limit przyznawany jest dla każdego banku z osobna. Więc jeśli Twoje oszczędności przekraczają gwarantowane 100 000 euro, warto będzie rozdzielić je i kwotę ponad limit zdeponować w innym banku. W ten sposób będziesz mieć pewność, że będąc bogatym, takim pozostaniesz, niezależnie od sytuacji kryzysowych na rynku bankowości. Ale nie należy ulegać panice, że będzie u nas podobnie jak w Stanach Zjednoczonych – w Polsce w ostatnim dziesięcioleciu nie upadł żaden bank, posiadający gwarancje BFG, a ma je niemal każdy bank w Polsce. Ostatnio do tego grona dołączył Polbank EFG S.A. Pierwotnie był on oddziałem greckiego EFG Eurobank Ergasias, a gromadzone w nim środki gwarantowane były przez grecki odpowiednik naszego BFG. Przekształcenie Polbanku miało na celu dopełnienie formalności potrzebnych, by mógł on zostać przejęty przez Raiffeisen Bank.

>>> Otwórz konto za 0 zł i nie płać za nic! Nawet za banomaty na świecie!

Skąd BFG bierze pieniądze?

Odpowiedź na to pytanie jest prosta. BFG czerpie fundusze ze składek banków. Z pełną listą banków objętych gwarancjami BFG można zapoznać się tutaj: http://www.bfg.pl/?a_id=683.

Czego należy się obawiać?

Kiedy nasze pieniądze trafią w ręce bankowców nie musimy się o nie bać. W jaki zatem sposób można narazić swoje życiowe oszczędności? Odpowiedź jest zaskakująco prosta. Otóż systemy bankowe, w tym systemy bankowości elektronicznej, są tak dobrze zabezpieczone, że złodzieje nawet nie próbują ich łamać. Uciekają się do całkiem innych sposobów. Przede wszystkim stosują tzw. skimming, czyli instalują czytniki kart w bankomatach, stosują nakładki sczytujące kod PIN lub wręcz instalują kamerę, która nagrywa nasze poczynania przy tej maszynie. Korzystając z bankomatu, należy więc zachować czujność i w razie zauważenia niestandardowych „dodatków”, natychmiast skontaktować się z bankiem lub organizacją obsługującą dane urządzenie.

Internet – nowe zagrożenia

Uważać trzeba również na podrobione witryny internetowe, podszywające się pod serwis bankowości elektronicznej Twojego banku. Jak ustrzec się tego zagrożenia? Serwisy transakcyjne banków są tzw. witrynami zaufanymi. Jak to sprawdzić? To proste. Adres takiej witryny zaczynać się musi od https:// - co oznacza szyfrowane połączenie. Musi ona także posiadać ważny certyfikat. Certyfikat to metoda uwierzytelniania cyfrowego witryny internetowej – w tym wypadku banku. Oznacza to, że międzynarodowa organizacja (w tym wypadku VeriSign, Inc.) potwierdza, że jest to prawdziwa strona, stworzona przez bank. Sprawdzając te dwie rzeczy unikniemy niebezpieczeństwa podania swoich danych do konta na podrobionej stronie naszego system bankowości elektronicznej. Jak sprawdzić, czy witryna jest bezpieczna? Pokażemy to na przykładzie dwóch przeglądarek internetowych: Firefoxa i Internet Explorera.

>>> Sprawdź najlepsze konta osobiste na rynku!

W Firefoxie 7.0 można to sprawdzić przy pasku adresu – zielone pole wskazuje na zaufany adres. Po kliknięciu na zielone pole możemy sprawdzić m.in. jaka witryna i przez kogo prowadzona jest aktualnie otwarta, jaka instytucja ją weryfikowała oraz poziom szyfrowania.

W Internet Explorerze 9 nasz pasek adresu zmieni kolor na zielony, a po prawej będziemy mogli zobaczyć, przez kogo zidentyfikowana jest witryna, z której korzystamy.

Bardzo ważna informacja! Nigdy nie podajemy naszych danych w odpowiedzi na powiadomienia otrzymane pocztą elektroniczną. To próba wyłudzenia! Bank nigdy nie prosi o podanie haseł służących do zatwierdzania transakcji. O każdej takiej próbie – tzw. phishingu – powinniśmy od razu powiadomić bank.

O bezpieczeństwo pieniędzy na naszym ROR, lokacie, czy koncie oszczędnościowym zadba Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Jego gwarancje pomogą nam odzyskać pieniądze kiedy bank, któremu je powierzyliśmy, upadnie. Natomiast o codzienne ich bezpieczeństwo musimy zadbać sami: uważnie korzystając z bankomatu czy z bankowości elektronicznej. Zasadę ograniczonego zaufania powinniśmy stosować nie tylko podczas prowadzenia samochodu, ale także przy korzystaniu z usług banku – informujmy bank o tym, że bankomat, z którego korzystamy na co dzień mógł zostać „stuningowany” przez amatorów cudzej gotówki, nie odpowiadajmy też na maile, w których osoby podszywające się pod bank usiłują uzyskać od nas poufne informacje na temat konta czy karty kredytowej.




Opinie (1) Dodaj opinię »

seth

Opinia z dn.: 11/10/2011

No to teraz niech mi ktoś powie, jak bezpiecznie umieścić w bankach powiedzmy 55 mln euro?

wypełnij pola
Nie wypełniaj tegop pola:

Najczęciej wybierane

Kompleksowy Kredyt Mieszkaniowy inteligo hop lokata Energia - niski rachunek Kredyt prostoliczony Kredyty dla firm Ubezpieczenia online

Nowości rynkowe

Rankingi i analizy


www.totalmoney.pl