TotalMoney.pl - Kredyty, Lokaty, Pożyczki, Ubezpieczenia

Partner: DZIENNIK - Gazeta Prawna

Urlop na wypoczynek czy na remont? Czyli jak Polacy wydają na wakacjach

02/08/2010 Finanse

Dla jednych lato jest czasem wakacyjnej kanikuły, dla innych – załatwienia zaległych spraw czy realizacji długo odkładanych planów mieszkaniowo-remontowych. Są tacy, którzy właśnie w letnim sezonie pracują najwięcej, są i tacy, którzy nie wyobrażają sobie wakacji bez zagranicznego wyjazdu. Urlop na remont czy na wczasy? I co więcej – skąd wziąć na to pieniądze?

Wydaje się, że obawy przed kryzysem i utratą pracy zniknęły i Polacy odważniej decydują się na długi wypoczynek. Jeszcze w 2009 roku woleliśmy nie brać długich urlopów, chcąc w ten sposób chronić swój etat. Wówczas w lecie wypoczywało dwa razy mniej rodaków niż w tym roku. Ale już tego lata jest w nas więcej optymizmu. Wg badań firmy Sedlak&Sedlak, na dwutygodniowy (lub dłuższy) urlop wybiera się prawie połowa polskich turystów.

Lubimy wypoczywać długo i raczej w kraju

 Ponad połowa (55,8 proc.) gospodarstw domowych zdecydowała się na wyjazdy wakacyjne w 2009 r., podał GUS w raporcie Turystyka i wypoczynek w gospodarstwach domowych w 2009 r. Z tego największym zainteresowaniem cieszyły się wyjazdy długoterminowe (5 dni i dłużej) w kraju (33,8 proc. gospodarstw domowych).

Podróże, których głównym celem jest wypoczynek, rekreacja i wakacje, były zdecydowanie najczęściej wymieniane w ramach krajowych podróży wakacyjnych (59 proc.) i podróży zagranicznych (42,5 proc.).

Jeszcze w 2009 roku najchętniej na wypoczynek udawaliśmy się do letnisk i kurortów krajowych w lipcu (miało wtedy miejsce 44,7 proc. tego typu podróży odbytych w badanym okresie) i sierpniu (33,9 proc.).

Ponad połowa wyjazdów zagranicznych (60,8 proc.) przypadała na miesiące wakacyjne, a sporą popularnością cieszyły się także czerwiec (12,4 proc.) i wrzesień (10,3 proc.).

 
>>> Pożyczka na remont czy na wakacje? Sam zdecyduj, z nami to proste!

 

Na co i ile wydajemy w podróży?

Największą część budżetu podróżnika pochłaniają wydatki na noclegi. Drugim podstawowym elementem rynku turystycznego są usługi związane z pośrednictwem i organizacją wyjazdów.

Od 2005 r. przeciętne wydatki Polaków na wyjazdy turystyczne systematycznie rosną. W przypadku:
- krajowych podróży długookresowych wzrosły z 573 zł (56 zł/dzień) w 2005 r. do 941 zł (93 zł/dzień) – w 2008 r.,
- krajowych podróży krótkookresowych – z 218 zł (79 zł/dzień) do 344 zł (117 zł/dzień),
- podróży zagranicznych – 1424 zł (110 zł/dzień) w 2005 r. do 2387 zł (158 zł/dzień) w 2008 r.

Na wakacje wydajemy więc coraz więcej, skąd zatem czerpać na to środki? I co zrobić, jeśli rodzinny wypoczynek to nie jedyny duży wydatek latem?

Budujemy i remontujemy?

W czasie wakacji często decydujemy się przeznaczyć urlop nie na wypoczynek, ale na remont. Firmy budowlane najwięcej pracy mają właśnie w lecie i pod koniec roku. Z danych GUS wynika, że produkcja budowlano-montażowa* systematycznie rośnie od stycznia do października. Od czerwca do października 2009 r. była o 60-90% wyższa w porównaniu z przeciętnym miesięcznym poziomem z 2005 r.

 
PORÓWNAJ I WYBIERZ NAJLEPSZE:
Kredyty hipoteczne | Pożyczki hipoteczne | Kredyty konsolidacyjne | Lokaty
Pożyczki i kredyty gotówkowe | Kredyty samochodowe |Konta osobiste | Karty kredytowe

Według szacunków, na większe remonty Polacy przeciętnie wydają około 20-30 tys. zł. Remonty generalne lub wykańczanie wnętrz, z racji sporych kosztów, kwalifikują się na kredyt hipoteczny. Nieco mniejsze kwoty możemy uzyskać z pożyczki gotówkowej na dowolny cel. Szybki i przez jakiś czas nieoprocentowany kredyt (jeśli w zdyscyplinowany sposób wykorzystamy tzw. grace period – okres bezodsetkowy) możemy wziąć na karcie kredytowej.

Jak podaje „Gazeta Współczesna”, 30 proc. udzielanych w Polsce kredytów jest przeznaczonych na cele remontowo-budowlane.

Jak za to zapłacić?

Krótki czy długi urlop, na wczasy czy na remont – dla domowego budżetu zawsze jest dodatkowym obciążeniem. Co istotne, to właśnie przede wszystkim brak środków powstrzymuje nas przed udaniem się na urlop wypoczynkowy. Jak bowiem wynika z badania GUS**, wśród najczęściej podawanych przyczyn braku aktywności turystycznej podawaliśmy brak środków finansowych.

Jednym z lepszych – a na pewno tańszych – sposobów radzenia sobie z tego typu niecodziennymi wydatkami jest regularne oszczędzanie, jednak nie zawsze jest to możliwe. Warto wtedy rozważyć wzięcie kredytu lub pożyczki.

>>> Weź pożyczkę z małą ratą - jedyne 7 zł dziennie!

Załóżmy, że decydujemy się na dwutygodniowy urlop, z czego tydzień przeznaczymy na wypoczynek nad jeziorami, a tydzień spędzamy w domu – załatwiając inne sprawy, np. remontując łazienkę, przygotowując się na kolejny rok szkolny czy odwiedzając urzędy. Nasze oszczędności nie pokryją wszystkich wydatków, potrzebujemy więc dodatkowych środków. Jak sobie z tym poradzić?

Pożyczka od pracodawcy, raty, a może gotówka?

Po pierwsze, pracodawca. Sprawdźmy czy nasz pracodawca oferuje preferencyjne pożyczki na remont lub dofinansowanie do rodzinnych wakacji lub wypoczynku dziecka z funduszu socjalnego – takie możliwości oferuje wiele dużych firm, najlepiej zapytać o to w dziale kadr. Zasady dofinansowania opisuje m.in. regulamin zakładowego funduszu świadczeń socjalnych.

Po drugie, raty. Jeśli planujemy remont, sprawdźmy, czy produkty, które chcemy kupić – np. okna czy sprzęt AGD – dostępne są w systemie ratalnym któregoś z banków. W ostatnim czasie możliwość ratalnej spłaty oferuje również wiele agencji turystycznych. Zawsze w przypadku korzystania z zakupów ratalnych pamiętajmy, że to też jest kredyt, dlatego przed podpisaniem dokładnie przeanalizujmy umowę i koszty ratalnych zakupów.

Po trzecie, kredyt. Zdarza się, że do realizacji naszych planów potrzebna jest gotówka. Wówczas ratunkiem jest pożyczka gotówkowa, debet (limit odnawialny) w koncie lub karta kredytowa. Takie rozwiązanie sprawdza się najlepiej wtedy, gdy wydatków mamy wiele, np. chcemy za pożyczone pieniądze zapłacić za wypoczynek w gospodarstwie agroturystycznym, sfinansować kolonie dziecka i kupić podręczniki na nowy rok szkolny, ale też np. gdy musimy zapłacić ekipie remontowej.

A kiedy zdecydowaliśmy już na co przeznaczyć wolne dni i uporaliśmy się z kwestią sfinansowania naszych wydatków, pozostaje nam tylko poinformować szefa i… iść na urlop!

*Obejmująca roboty o charakterze inwestycyjnym i remontowym, zrealizowana na terenie kraju przez przedsiębiorstwa budowlane o liczbie pracujących powyżej 9 osób.

** Turystyka i wypoczynek w gospodarstwach domowych w 2009 roku, GUS, kwiecień 2010 r.

 




Opinie (0) Dodaj opinię »
wypełnij pola
Nie wypełniaj tegop pola:

Najczęciej wybierane

Kompleksowy Kredyt Mieszkaniowy inteligo hop lokata Energia - niski rachunek Kredyt prostoliczony Kredyty dla firm Ubezpieczenia online

Nowości rynkowe

Rankingi i analizy


www.totalmoney.pl