Strona główna  >  Artykuły  >  Kredyty gotówkowe  >  Ile kosztuje opóźnienie w zapłacie rat?
Artykuły 19.10.2015

Ile kosztuje opóźnienie w zapłacie rat?

wykop.pl

Wakacyjny wyjazd, dziura w domowych finansach albo zwykłe roztargnienie – to najczęstsze powody, dla których – mniej lub bardziej świadomie – zdarza się nam zapomnieć o uregulowaniu raty kredytowej. Jakie to może mieć dla nas konsekwencje?

Sprawdziliśmy ile może nas kosztować opóźnienie w zapłacie rat kredytowych. Okazuje się, że jest to dość droga i nieprzyjemna sprawa, której, jeśli tylko jest możliwość, należy za wszelką cenę starać się unikać…

Na czym poza udzieleniem i spłatą kredytu może zarabiać bank?

Wydawać by się mogło, że skoro bank już naliczył i pobrał od nas prowizję za udzielenie pożyczki oraz opłatę za ewentualne objęcie nas ochroną ubezpieczeniową, wówczas do spłaty będziemy mieli już tylko pożyczony kapitał oraz odsetki wynikające z oprocentowania kredytu. To wszystko prawda pod warunkiem, że nie opóźnimy się z zapłatą rat. W takiej bowiem sytuacji bank będzie na różne sposoby starał się nas poinformować o zaległości i wyegzekwować należną mu kwotę. Rzecz jasna nie uczyni tego oczywiście bezpłatnie.

Sprawdziliśmy ile razy, w jakiej formie oraz za ile bank może próbować przypomnieć nam o niedopłacie naszej pożyczki lub kredytu.

Jak bank może nam przypominać o niezapłaconej przez nas racie…

Jeśli z jakiegokolwiek powodu spóźnimy się z zapłatą raty za nasz kredyt wówczas bank może podejmować czynności zmierzające do jak najszybszego uregulowania przez nas występującej niedopłaty. Może to uczynić na kilka sposobów, wśród których wymienić należy:

  • monit albo inne zawiadomienia o zaległości w spłacie pożyczki lub kredytu
  • wiadomość (e-mail albo SMS) w sprawie opóźnienia w spłacie
  • telefon interwencyjny w sprawie opóźnienia w regulowaniu rat
  • interwencyjną wizytę bezpośrednio u klienta.
     

Niemałe koszty naszego gapiostwa

Okazuje się, że banki wspaniałomyślnie najczęściej nie naliczają dodatkowych opłat za przypomnienie o nieuregulowanej racie wysyłane za pośrednictwem poczty elektronicznej  albo SMS. Za przypomnienie w innej formie każą sobie jednak słono zapłacić… Ile? Najczęściej występującą stawką za sporządzenie i wysłanie zawiadomienia/monitu o niedopłacie jest kwota 15 zł za jedną wysyłkę, za telefon przypominający o braku zapłaty najczęściej pobrane od nas zostanie 10 zł, zaś bezpośrednia wizyta pracownika banku może nas kosztować nawet 100 złotych!

Na całe szczęście umowa kredytowa reguluje kwestie dotyczące tego jak często możemy być obarczani opłatami za przypomnienie o niedopłacie. Najczęściej możemy mieć tu do czynienia z dwukrotnie ponawianą próbą kontaktu telefonicznego lub listownego, zaś pozostałe sposoby przypominania nam o niezapłaconej racie podejmowane są, na całe szczęście, jednokrotnie. Co ważne odstępy czasu, jakie są pomiędzy poszczególnymi przypomnieniami powinny umożliwić nam uregulowanie zaległości.

Nie warto zalegać z zapłatą rat

Najprostszym i najbardziej sprawdzonym sposobem na uniknięcie opóźnienia w zapłacie rat (o ile nie jest to spowodowane wypadkami losowymi) jest ustanowienie tzw. autospłaty zobowiązania wprost z naszego rachunku bankowego. Proszę wierzyć na słowo, że telefony, tzw. miękka windykacja z banku albo wizyta pracownika nie należą do czegoś miłego, a w skrzynce pocztowej lepiej znajdować życzenia i pocztówki niż monity bankowe… Nikt nie zadba o nasze finanse lepiej niż my sami. Jeśli chcemy zatem uniknąć niepotrzebnych wydatków warto pamiętać o terminach i kwotach rat należnych bankowi i mieć zarezerwowaną odpowiednią kwotę mieć na ten cel.