Idzie nowe. Zakaz handlu w niedzielę właśnie wchodzi w życie

Z pewnością słyszałeś już, że od marca nie będziesz mógł zrobić zakupów w niedzielę. Co istotne zakaz dotyczy tylko wybranych dni. Których dokładnie? Czy zamknięte będą tylko sklepy spożywcze, czy także restauracje i punkty usługowe? Czy nowa sytuacja na rynku może mieć wpływ na zawartość twojego portfela? Odpowiadam!

Ustawa ograniczająca handel w niedzielę weszła w życie 1 marca 2018 roku. Zgodnie z nowymi przepisami sklepy będą czynne wyłącznie w pierwszą i ostatnią niedzielę miesiąca. Jeśli natomiast jedna niedziela w miesiącu jest świąteczna (kwiecień) lub na dany miesiąc przypadają trzy niedziele (kwiecień), wówczas zakupów nie zrobimy nawet przez trzy następujące po sobie niedziele. To jednak nie koniec zmian. W 2019 roku sklepy będą czynne wyłącznie w jedną niedzielę w miesiącu, a w 2020 roku zacznie obowiązywać całkowity zakaz handlu z wyjątkiem 7 niedziel (głównie przed świętami).

 

Kiedy zrobimy zakupy w niedzielę? Kalendarz

Nowe prawo może niejednego z nas wprowadzić w popłoch. Już w pierwszym weekendzie marca sprzedawcy zauważyli zwiększony ruch w sobotę. Zaczynamy robić zakupy „na zapas” w obawie, że czegoś nam zabraknie, a sklepy będą nieczynne. Czy słusznie? Przede wszystkim przyjrzyjmy się bliżej, kiedy dokładnie obowiązuje zakaz handlu w niedziele w 2018 roku?

Zakaz handlu w niedzielę – kogo nie dotyczy?

Chociaż nowa ustawa wzbudza szereg kontrowersji, miłośnicy niedzielnych zakupów, mogą otrzeć łzy. Zakaz handlu nie dotyczy bowiem przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność „we własnym imieniu i na własny rachunek”. W dalszym ciągu będziemy też mogli wybrać się w niedzielę do lodziarni, kwiaciarni lub cukierni. Większość punktów usługowo-handlowych (m.in. placówki poczty, sklepy na dworcach, porty lotnicze) zostały wyłączone z nowych przepisów. Z ulgą powinni także odetchnąć pasjonaci zakupów internetowych. Koszyki w sieci możemy w dalszym ciągu zapełniać bez względu na dzień i godzinę. 

 

Tydzień bez zakupów? To możliwe!

W 2018 roku nie zrobimy zakupów w 23 niedziele, zaś pozostałe 29 to niedziele handlowe. Proporcje są wyrównane, dzięki czemu możemy stopniowo oswajać się ze zmianami. Pytanie jednak, czy niedziela bez otwartych sklepów powinna coś zmienić w sposobie robienia przez nas zakupów? A może to doskonała okazja, aby nauczyć się lepiej wykorzystywać te produkty żywnościowe, które mamy w domu?

W 2009 roku Steven A. Shaw z amerykańskiego forum EGoullet zapoczątkował akcję Tydzień bez zakupów. Wyobraź sobie, że nagle sklepy spożywcze zostają zamknięte nie jeden, ale na siedem dni! Czy dałbyś radę przyrządzać posiłki z zapasów, które masz w domu i uzupełniać lodówkę jedynie o podstawowe produkty (chleb, mleko itp.)? Show pokazał, że jest to możliwe, a w dodatku bardzo ekonomiczne. Tydzień bez zakupów jest oczywiście forma zabawy, ale daje sporo do myślenia. Zamiast kupować większe ilości jedzenia, może warto w wolną niedzielę wykorzystać produkty, które mamy w lodówce i spiżarni? Nie dość, że nie będziesz musiał stać w olbrzymich, sobotnich kolejkach, to jeszcze zaoszczędzisz. 

Co myślicie o akcji Tydzień bez zakupów? Czy uważacie, że zakaz handlu w niedzielę to dobry pomysł, czy niepotrzebne utrudnienie? Piszcie koniecznie w komentarzach!

Artykuły 07.03.2018