Kredyt gotówkowy alternatywą dla hipoteki

Potrzebujesz pieniędzy na zakup mieszkania lub na jego remont, ale nie wiesz, jaki rodzaj finansowania wybrać? Kredyt gotówkowy czy kredyt hipoteczny? Każdy ze sposobów ma swoje plusy i minusy. Jakie? Wyjaśniam poniżej!

Jeśli chcesz kupić mieszkanie za minimum kilkaset tysięcy złotych i masz na ten cel tylko 20 proc. wkładu własnego, to oczywiście nie masz się co zastanawiać: jedynym rozsądnym rozwiązaniem będzie kredyt hipoteczny. Jeśli jednak do kupienia wymarzonego M brakuje ci kilkudziesięciu tysięcy złotych albo jeśli chcesz część tej kwoty przeznaczyć na remont i zależy ci na czasie, to kredyt gotówkowy może się okazać dla ciebie dużo lepszym rozwiązaniem. Dlaczego? Odpowiadam poniżej.

Bez ograniczeń

Jeśli pieniądze pożyczone od banku chcesz przeznaczyć na zakup i remont albo tylko na remont, to kredyt celowy, a takim właśnie jest kredyt hipoteczny, nie będzie najlepszym rozwiązaniem. Dlaczego? Z prostego powodu: będzie obarczony wieloma obostrzeniami.

  • Po pierwsze, zanim bank udzieli ci kredytu, będziesz musiał wycenić mieszkanie, przygotować kosztorys prac i ich harmonogram, a po zakończeniu remontu przedstawić bankowi rachunki i faktury.
  • Po drugie, pieniądze od banku będziesz mógł wydać tylko na to, co podniesie wartość mieszkania. Co to oznacza w praktyce? Z pieniędzy nie będziesz mógł kupić mebli, lamp, wyposażenia AGD i RTV itp.
  • Po trzecie, nie otrzymasz od razu całej kwoty, o którą będziesz wnioskował – tak jak w przypadku kredytu na zakup mieszkania od dewelopera bank wypłaca pieniądze w transzach zgodnie z realizacją harmonogramu prac, tak i tobie będzie wypłacał pieniądze zgodnie z tym, jak będziesz realizował kolejne etapy remontu.

Wszystkich tych obostrzeń unikniesz, jeśli weźmiesz na ten cel kredyt gotówkowy. Bank nie będzie cię pytał, na co chcesz przeznaczyć pieniądze, ani nie będzie cię z niczego rozliczał, a całą kwotę, o którą będziesz wnioskował, otrzymasz od razu.

Bez dodatkowych kosztów

Prowizja i oprocentowanie kredytu hipotecznego zawsze są niższe niż kredytu gotówkowego. Powody są dwa.

  • Po pierwsze, spłata jest zabezpieczona hipoteką ustanowioną na nieruchomości, a to dla banku zabezpieczenie, które sprawia, że może on zaoferować dużo bardziej preferencyjne warunki.
  • Po drugie większość dobrych kredytów hipotecznych to oferty z cross-sell – banki oferują lepsze warunki w zamian za zakup dodatkowych produktów bankowych, np. konta bankowego, ubezpieczenia czy karty kredytowej, a to wiąże się z dodatkowymi wydatkami, często niemałymi.

Na przykład opłata za prowadzenie konta osobistego na przestrzeni 30 lat może sięgnąć nawet 4 000 zł, a ubezpieczenie z tytułu utraty pracy nawet 30 000 zł.

Do tego trzeba jeszcze doliczyć koszty wyceny nieruchomości (od 200 do 400 zł), koszt ustanowienia hipoteki (ok. 200 zł) czy podatek PCC (19 zł). Jeśli to wszystko się zsumuje, to przy niskiej kwocie kredytu może się okazać, że choć prowizja i oprocentowanie kredytu hipotecznego są niższe, to koszty okołokredytowe sprawiają, że kredyt gotówkowy jest tańszym rozwiązaniem.

Bez zbędnych formalności

Kredyt gotówkowy to przede wszystkim minimum formalności. Idziesz do banku, dajesz dowód, pracownik placówki sprawdza twoją historię z konta bankowego i bank wypłaca ci pieniądze, nawet w ciągu jednego czy dwóch dni. Niestety, w przypadku kredytu hipotecznego wygląda to zupełnie inaczej. Składając wniosek kredytowy, musisz dostarczyć wiele dokumentów, co więcej, na decyzję kredytową będziesz czekać do 30 dni.

Jeśli więc chcesz pożyczyć kilkadziesiąt tysięcy złotych i część tej kwoty przeznaczyć na remont i wykończenie mieszkania, to kredyt gotówkowy może się okazać lepszym rozwiązaniem – koszty okołokredytowe na pewno będą niższe niż w przypadku hipoteki, formalności minimalne, a do tego wszystko załatwisz w jeden, góra dwa dni.

Artykuły 11.08.2017