Joanna Leja

Joanna Leja

j.leja@totalmoney.pl

Cześć, mam na imię Joanna, chociaż zdecydowanie wolę skróconą wersję swojego imienia. Jestem rodowitą łodzianką, jednak częściej można mnie spotkać we Wrocławiu.

Kilka lat temu rozpoczęłam przygodę ze światem finansów i od tego czasu nie tracę z oczu dobrych ofert. Swoją uwagę skupiam przede wszystkim na innowacyjnych rozwiązaniach i różnorodnych opcjach dla przedsiębiorców. Piszę, publikuję, redaguję nawet po pracy. Jestem gadżeciarą –  aplikacje mobilne, mapy i bankowość mam w telefonie, kalendarz tylko na papierze.

Poza finansami nie wyobrażam sobie świata bez muzyki, fotografii i festiwali muzycznych. Nie pogardzę zarówno dobrą literaturą faktu, jak i komiksem. W wolnych chwilach eksploruję miasta w poszukiwaniu streetartu i uwieczniam sztukę uliczną. Dlatego, gdy podróżuję, lubię błądzić. Uwielbiam planszówki, czarną kawę i buldogi francuskie.   

Życiowa domena: Nie ma rzeczy niemożliwych.

Ulubiony środek transportu: rower/pociąg/samolot.

Mam lęk wysokości. Poza tym niczego się nie boję, a jeśli chcesz poznać mnie jeszcze lepiej, to przecyztaj moje odpowiedzi na pytania dotyczące finansów.

 

  • Czy istnieją wydatki, na które nigdy nie jest Ci szkoda pieniędzy?

Tak, nigdy nie oszczędzam na podróżach, moich ukochanych festiwalach, aparacie fotograficznym oraz czasie, który spędzam z najbliższymi mi osobami. Oszczędzanie pieniędzy w tych sferach nigdy nie będzie dla mnie pierwszorzędne.

  • Co było pierwszym celem, na który oszczędzałeś przez długi czas, a jego realizację pamiętasz do dziś?

Bardzo długo oszczędzałam na mój pierwszy półprofesjonalny aparat. To był ogromny krok w stronę profesjonalnej fotografii, którą obecnie się zajmuję. Pamiętam, że to była trudna decyzja, ale prawdopodobnie najlepsza w życiu.

  • Nie ruszam się bez...

Muzyki, bez wszystkiego innego potrafię przetrwać. Jednak zawsze towarzyszy mi muzyka, bez której nie wyobrażam sobie życia.

  • Co byś zrobiła, gdybyś otrzymała 1 mln zł?

Wyruszyłabym w podróż dookoła świata i wybrałabym się na najlepsze światowe festiwale.  Oczywiście zainwestowałabym część pieniędzy, tam gdzie będą mogły zarabiać na siebie. Wsparłabym jakiś ciekawy projekt crowdfundingowy i spędzała dużo czasu z bliskimi ludźmi.

  • Jak wyobrażasz sobie świat finansów za 10 lat

Nie wyobrażam sobie świata za 10 lat, wszystko zmienia się z dnia na dzień. Jestem przekonana (mam nadzieję), że będę mogła zarządzać swoim budżetem z poziomu telefonu i jednego systemu.

  • Gdybym nie robiła tego co robię to...

Nie byłabym sobą ;).

  • Na co nigdy nie wydasz pieniędzy?

Rzadko używam słowa „nigdy”… Niechętnie wydaję pieniądze na markowe ubrania, wolę wspierać mało znanych projektantów, niż na znane logotypy, którymi zasypują nas kolorowe magazyny o modzie.

  • Nowoczesne technologie w bankowości (np. BLIK, Google Pay, HCE) – co o nich myślisz? Korzystasz z nich?

Bardzo chętnie korzystam z technologii, które są wprowadzane w bankowości. Jestem zwolenniczką innowacyjnych rozwiązań, dlatego też często możesz o tym czytać w moich artykułach.

 

 

 

 

 

Artykuły tego autora