Wróć na stronę kategorii

Kredyt hipoteczny

Opinia: maja 2017-10-11 | 08:04 0 | 1

deutsche bank! Ktoś, coś??

Opinia: Mac 2017-06-13 | 14:39 1 | 0

Hej, ja tez mam kredyt w euro od 2009r. - i o jaki spreadzie opowiadasz? do konta złotówkowego, czyli roru, mam konto walutowe w euro, na które sam wpłacam środki, ot , choćby kupione w kantorze, i mam owo euro tańsze co najmniej o 12-13 gr/szt aniżeli kurs bankowy, co razy kilkaset euro daje niezły roczny wynik na plus
Mam kredyt w DB od 5 lat w euro, praktycznie przez większość czasu czuje się niekomfortowo przy podpisywaniu czas,ciągnął się bardzo długo chyba 3 m-ce już nie sprawdzalem jak w tym czasie zmieniał się kurs euro, pózniej dali mi wiecej kredytu o kilka tys niż chciałem nie wiem o co chodziło ale przy wkladzie własnym obawiam się ze chodziło o obnizeniemjgo udziału. Pózniej obowiązkowo ror i karta ale przecież za darmo żeby miały gdzie wpływać wypłaty. Teraz za ten ror i kartę płace chyba 10+ 5 już zacząłem używać tej karty to płace tylko 1 zł. W sumie na rynku jest mnóstwo darmowych rorów a ja rocznie 120 zł im płace. Z pozytywów to w tym roku poszedłem do nich i za poradą znajomych oznajmilem ze zacznę spłacać w euro i wiem ze bedą dzwonić z propozycja więc pomińmy gierki i niech odrazu zaproponują spłatę w euro z korzystnym spredem Final był taki ze z 7,5% zeszli n 0,5% super ale kilka lat już im dobrze zapłaciłem, dziwne bo obniżki raty nie odczułem. Przy okazji doradca wcisnąć mi fundusz Scandi i obniżył marże o 0,3% w sumie to chciałem coś odkładać. Mam wrażenie ze trzeb być czujnym bo każdy komunikat o zmianie warunków jakiejkolwiek usługi u nich zawsze mnie kosztuje.
A i tej jedyny termin 4 kiedy wypłata jest 10 tego, zbiega się to tez z tym ze zawsze 4 tego euro stoi najwyżej
co za głupoty. Od 10 lat ma ror w db i jest całkowicie za free, tak jak i karta. wypłaty z każdego bankomatu w całej europie także za free
Niestety mam konto w DB nazywa się LIFE i koszuje 12zł plus koszt karty (chyba 5 zł) dlatego z karty zrezygnwałem i przelewam do innego banku. Karta kredytowa jest za darmo tylko przez pierwszy rok - potem trzeba przekroczyć limity kwoty zakupów (nie pamiętam ile)

a ja wszedłem sobie ostatnio do raiffeisena i całkiem spoko oferta, nie ma prowizji, konto darmowe, pracownik wie o czym mówi, sam tłumaczy konkretnie i dokładnie. dostałem listę papierków do zebrania, wygląda to do rzeczy

Z tymi pracownikami to jest różnie. Przeważnie nie wiedzą o czym mówią.

Opinia: Piotrek 2017-03-18 | 10:39 1 | 1

Mam konto w DB bo muszę ze względu na kredyt. Płacę 25 zł za rachunek, każda wypłata z bankomatu dodatkowe 3 złote (a miało być na całym świecie za darmo).
Kredyt: brałem w Euro kilka lat temu. Nikt mnie nie poinformował przy zawieraniu umowy o fakcie ze to Euro muszę kupić po chorych cenach banku, i tak od zawarcia umowy do wypłaty kredytu na różnicy musiałem dopłacić 6000 zł (kredyt o wartości 50000 Euro). Chcąc przewalutowac trzeba zapłacić prowizje 5% oraz przewalutowanie następuje po chorych cenach banku. Euro na spłatę kredytu kupuje w kantorze i stoje w wiecznej kolejce żeby wpłacić na konto.
ODRADZAM BANK!!!
Nie jestem hejterem, opinia jest obiektywna.
Mam też konta w innych bankach i jestem zadowolony, przelewam większość środków do innego banku zaraz po wypłacie.

Opinia: mariuszstach 2016-02-19 | 10:23 0 | 0

Duzo czekania i niedoczekanie. Od poczatku mialem plan B i zmuszony bylem z niego skorzystac. Na szczescie korespondencja z DB pomogla mi wynegocjowac duzo lepsze warunki w innym banku. Generalnie polecilbym tylko jako plan B lub C:)

Opinia: Kredytobiorca 2015-07-16 | 12:48 0 | 2

Ja wziąłem kredyt hipoteczny w DB przez pośrednika (Dom kredytowy NOTUS). I muszę powiedzieć, że to on (pośrednik) wyłapywał te wszystkie błędy banku. Kiedy zbliżał się termin podpisania umowy u notariusza okazało się, że bank w umowie do podpisu podniósł sobie bez mojej wiedzy marżę tłumacząc się jakimiś bzdurami. I gdyby nie pośrednik nie bardzo bym wiedział o co chodzi. Musiałem przełożyć termin podpisu kupna nieruchomości aż przeprawią umowę na wynegocjowane warunki. Jak widać trzeba się mieć na baczności. Gdybym miał jeszcze raz brać kredyt hipoteczny to bez zastanowienia biorę pośrednika, ponieważ usługa była bezpłatna a i warunki wynegocjował o wiele lepsze niż mógłbym otrzymać wchodząc do banku z ulicy, a próbowałem w kilku bankach.

warunki sa dokładnie takie same jak dla kogos z ulicy, czesto posrednik wciska taki bank z którego ma najwieksza prowizje, a klient jest mniej wazny

Lepszy jest pośrednik, który zarobi na mnie kilkaset złotych, niż bank, który bez mrugnięcia okiem dzięki różnym mykom zarabia na mnie kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Opinia: ruda 2015-06-01 | 08:56 0 | 1

Staram sie o kredyt w Euro w DB w Gdansku.
Katastrofa!!!!!!!!!!!!!!!!!
Juz od wrzesnia sladam rozne dokumenty i ciagle cos nowego!!
Tak zwany analityk to terrorysta bez glowy ktory szkodzi bankowi no i gospodarce Polskiej....albo to jest celowa polityka banku!!
Jest juz Luty!!! Nie wiem czy nie zrezygnuje z tej calej imprezy!!
Andrzej

analityk to faktycznie jakis terrorysta a najgorzej zejak sie juz czlowiek doczeka wszystkich decyzji a potem jak chce sie cos zmienic (np wyciagnac mieszkanie z hipoteki lub zawiesic raty kredytow z powodu trudnej syt itp) w trakcie kredytu to wszystkie wnioski sa rozpatrywane przez analityka!! MASAKRA wszystko trwa sto lat!!!

Opinia: wścibski 2015-05-19 | 23:33 0 | 1

Hej, ja tez mam kredyt w euro od 2009r. - i o jaki spreadzie opowiadasz? do konta złotówkowego, czyli roru, mam konto walutowe w euro, na które sam wpłacam środki, ot , choćby kupione w kantorze, i mam owo euro tańsze co najmniej o 12-13 gr/szt aniżeli kurs bankowy, co razy kilkaset euro daje niezły roczny wynik na plus
Mam kredyt w DB od 5 lat w euro, praktycznie przez większość czasu czuje się niekomfortowo przy podpisywaniu czas,ciągnął się bardzo długo chyba 3 m-ce już nie sprawdzalem jak w tym czasie zmieniał się kurs euro, pózniej dali mi wiecej kredytu o kilka tys niż chciałem nie wiem o co chodziło ale przy wkladzie własnym obawiam się ze chodziło o obnizeniemjgo udziału. Pózniej obowiązkowo ror i karta ale przecież za darmo żeby miały gdzie wpływać wypłaty. Teraz za ten ror i kartę płace chyba 10+ 5 już zacząłem używać tej karty to płace tylko 1 zł. W sumie na rynku jest mnóstwo darmowych rorów a ja rocznie 120 zł im płace. Z pozytywów to w tym roku poszedłem do nich i za poradą znajomych oznajmilem ze zacznę spłacać w euro i wiem ze bedą dzwonić z propozycja więc pomińmy gierki i niech odrazu zaproponują spłatę w euro z korzystnym spredem Final był taki ze z 7,5% zeszli n 0,5% super ale kilka lat już im dobrze zapłaciłem, dziwne bo obniżki raty nie odczułem. Przy okazji doradca wcisnąć mi fundusz Scandi i obniżył marże o 0,3% w sumie to chciałem coś odkładać. Mam wrażenie ze trzeb być czujnym bo każdy komunikat o zmianie warunków jakiejkolwiek usługi u nich zawsze mnie kosztuje.
A i tej jedyny termin 4 kiedy wypłata jest 10 tego, zbiega się to tez z tym ze zawsze 4 tego euro stoi najwyżej
co za głupoty. Od 10 lat ma ror w db i jest całkowicie za free, tak jak i karta. wypłaty z każdego bankomatu w całej europie także za free
Niestety mam konto w DB nazywa się LIFE i koszuje 12zł plus koszt karty (chyba 5 zł) dlatego z karty zrezygnwałem i przelewam do innego banku. Karta kredytowa jest za darmo tylko przez pierwszy rok - potem trzeba przekroczyć limity kwoty zakupów (nie pamiętam ile)

a ja wszedłem sobie ostatnio do raiffeisena i całkiem spoko oferta, nie ma prowizji, konto darmowe, pracownik wie o czym mówi, sam tłumaczy konkretnie i dokładnie. dostałem listę papierków do zebrania, wygląda to do rzeczy

Opinia: ja 2015-05-19 | 23:25 1 | 2

Ja wziąłem kredyt hipoteczny w DB przez pośrednika (Dom kredytowy NOTUS). I muszę powiedzieć, że to on (pośrednik) wyłapywał te wszystkie błędy banku. Kiedy zbliżał się termin podpisania umowy u notariusza okazało się, że bank w umowie do podpisu podniósł sobie bez mojej wiedzy marżę tłumacząc się jakimiś bzdurami. I gdyby nie pośrednik nie bardzo bym wiedział o co chodzi. Musiałem przełożyć termin podpisu kupna nieruchomości aż przeprawią umowę na wynegocjowane warunki. Jak widać trzeba się mieć na baczności. Gdybym miał jeszcze raz brać kredyt hipoteczny to bez zastanowienia biorę pośrednika, ponieważ usługa była bezpłatna a i warunki wynegocjował o wiele lepsze niż mógłbym otrzymać wchodząc do banku z ulicy, a próbowałem w kilku bankach.

warunki sa dokładnie takie same jak dla kogos z ulicy, czesto posrednik wciska taki bank z którego ma najwieksza prowizje, a klient jest mniej wazny

Opinia: a,. 2015-02-12 | 09:20 0 | 1

Hej, ja tez mam kredyt w euro od 2009r. - i o jaki spreadzie opowiadasz? do konta złotówkowego, czyli roru, mam konto walutowe w euro, na które sam wpłacam środki, ot , choćby kupione w kantorze, i mam owo euro tańsze co najmniej o 12-13 gr/szt aniżeli kurs bankowy, co razy kilkaset euro daje niezły roczny wynik na plus

Mam kredyt w DB od 5 lat w euro, praktycznie przez większość czasu czuje się niekomfortowo przy podpisywaniu czas,ciągnął się bardzo długo chyba 3 m-ce już nie sprawdzalem jak w tym czasie zmieniał się kurs euro, pózniej dali mi wiecej kredytu o kilka tys niż chciałem nie wiem o co chodziło ale przy wkladzie własnym obawiam się ze chodziło o obnizeniemjgo udziału. Pózniej obowiązkowo ror i karta ale przecież za darmo żeby miały gdzie wpływać wypłaty. Teraz za ten ror i kartę płace chyba 10+ 5 już zacząłem używać tej karty to płace tylko 1 zł. W sumie na rynku jest mnóstwo darmowych rorów a ja rocznie 120 zł im płace. Z pozytywów to w tym roku poszedłem do nich i za poradą znajomych oznajmilem ze zacznę spłacać w euro i wiem ze bedą dzwonić z propozycja więc pomińmy gierki i niech odrazu zaproponują spłatę w euro z korzystnym spredem Final był taki ze z 7,5% zeszli n 0,5% super ale kilka lat już im dobrze zapłaciłem, dziwne bo obniżki raty nie odczułem. Przy okazji doradca wcisnąć mi fundusz Scandi i obniżył marże o 0,3% w sumie to chciałem coś odkładać. Mam wrażenie ze trzeb być czujnym bo każdy komunikat o zmianie warunków jakiejkolwiek usługi u nich zawsze mnie kosztuje.
A i tej jedyny termin 4 kiedy wypłata jest 10 tego, zbiega się to tez z tym ze zawsze 4 tego euro stoi najwyżej
co za głupoty. Od 10 lat ma ror w db i jest całkowicie za free, tak jak i karta. wypłaty z każdego bankomatu w całej europie także za free
Niestety mam konto w DB nazywa się LIFE i koszuje 12zł plus koszt karty (chyba 5 zł) dlatego z karty zrezygnwałem i przelewam do innego banku. Karta kredytowa jest za darmo tylko przez pierwszy rok - potem trzeba przekroczyć limity kwoty zakupów (nie pamiętam ile)

Opinia: Andrzej 2015-02-02 | 21:32 1 | 1

Staram sie o kredyt w Euro w DB w Gdansku.
Katastrofa!!!!!!!!!!!!!!!!!
Juz od wrzesnia sladam rozne dokumenty i ciagle cos nowego!!
Tak zwany analityk to terrorysta bez glowy ktory szkodzi bankowi no i gospodarce Polskiej.

...albo to jest celowa polityka banku!!
Jest juz Luty!!! Nie wiem czy nie zrezygnuje z tej calej imprezy!!
Andrzej

Opinia: Poznań 2014 2014-12-23 | 13:55 1 | 1

Mam kredyt w DB od 5 lat w euro, praktycznie przez większość czasu czuje się niekomfortowo przy podpisywaniu czas,ciągnął się bardzo długo chyba 3 m-ce już nie sprawdzalem jak w tym czasie zmieniał się kurs euro, pózniej dali mi wiecej kredytu o kilka tys niż chciałem nie wiem o co chodziło ale przy wkladzie własnym obawiam się ze chodziło o obnizeniemjgo udziału. Pózniej obowiązkowo ror i karta ale przecież za darmo żeby miały gdzie wpływać wypłaty. Teraz za ten ror i kartę płace chyba 10+ 5 już zacząłem używać tej karty to płace tylko 1 zł. W sumie na rynku jest mnóstwo darmowych rorów a ja rocznie 120 zł im płace. Z pozytywów to w tym roku poszedłem do nich i za poradą znajomych oznajmilem ze zacznę spłacać w euro i wiem ze bedą dzwonić z propozycja więc pomińmy gierki i niech odrazu zaproponują spłatę w euro z korzystnym spredem Final był taki ze z 7,5% zeszli n 0,5% super ale kilka lat już im dobrze zapłaciłem, dziwne bo obniżki raty nie odczułem. Przy okazji doradca wcisnąć mi fundusz Scandi i obniżył marże o 0,3% w sumie to chciałem coś odkładać. Mam wrażenie ze trzeb być czujnym bo każdy komunikat o zmianie warunków jakiejkolwiek usługi u nich zawsze mnie kosztuje.
A i tej jedyny termin 4 kiedy wypłata jest 10 tego, zbiega się to tez z tym ze zawsze 4 tego euro stoi najwyżej
co za głupoty. Od 10 lat ma ror w db i jest całkowicie za free, tak jak i karta. wypłaty z każdego bankomatu w całej europie także za free

Niestety mam konto w DB nazywa się LIFE i koszuje 12zł plus koszt karty (chyba 5 zł) dlatego z karty zrezygnwałem i przelewam do innego banku. Karta kredytowa jest za darmo tylko przez pierwszy rok - potem trzeba przekroczyć limity kwoty zakupów (nie pamiętam ile)

Opinia: Pozanań 2014-12-23 | 13:52 0 | 1

czy na pewno oprocentowanie jest najniższe :
musisz płacic min 180zł miesięcznie na fundusz- kwota ta musi być rewaloryzowana ( podwyższana ) co rok . Jeśli nie - to nie wypłacą Ci po 10 latach pełnej wpłaconej wartości bo nie kupiłeś pełnych jednostek udziałowych więc przez 10 lat wpłacisz 21tys a odbierzesz 80% tego. Dolicz też koszty konta - 12zł. Nie uda Ci się przenieść ubezpieczenia na inne Tow, Ub. bo trzeba koszmarnych gimnastyk aby DB zaakceptował polisę i zgodził się na cesję. Nie masz najmniejszych praw do zmiany umowy - nawet daty miesięcznej spłaty się nie uda ustalić (kierowniczka oddziału na kolanach błagała abym nie kreślił na umowie bo to jedyny egzemparz i nawet literówki nie mągą być poprawione !). Umowy nie dostaniesz wcześniej do przeczytania.

Opinia: Nestor 2014-12-16 | 20:58 1 | 1

Powiem szczerze, że czytając Wasze opinie z daleka ominę ten bank. Jestem własnie na etapie szukania kredytu na dokończenie budowy, ale nie zamierzam bujać się tak jak Wy to opisujecie. Dzięki za Wasze zdanie na ich temat.

Opinia: ja 2014-11-08 | 22:24 1 | 1

NIe doczekałem się odpowiedzie z DB. Wziąłem kredyt w PKOBP i już go uruchomiłem.
Za kilka dni odbieram klucze. W DB nadal nie ma odpowiedzi,

Opinia: Allloa 2014-11-07 | 11:34 1 | 0

ror w DB dla klientów hipotecznych jest w cenach od 25 do 12 zł/m-c, karat 5-10 zł. Ceny wahaja sie w zaleznosci od tego jak bralismy kredyt i przez jakiego posrednika. Dane z woj. mazowieckiego z listopad 2014

Opinia: marek 2014-10-29 | 23:56 0 | 1

Mam kredyt w DB od 5 lat w euro, praktycznie przez większość czasu czuje się niekomfortowo przy podpisywaniu czas,ciągnął się bardzo długo chyba 3 m-ce już nie sprawdzalem jak w tym czasie zmieniał się kurs euro, pózniej dali mi wiecej kredytu o kilka tys niż chciałem nie wiem o co chodziło ale przy wkladzie własnym obawiam się ze chodziło o obnizeniemjgo udziału. Pózniej obowiązkowo ror i karta ale przecież za darmo żeby miały gdzie wpływać wypłaty. Teraz za ten ror i kartę płace chyba 10+ 5 już zacząłem używać tej karty to płace tylko 1 zł. W sumie na rynku jest mnóstwo darmowych rorów a ja rocznie 120 zł im płace. Z pozytywów to w tym roku poszedłem do nich i za poradą znajomych oznajmilem ze zacznę spłacać w euro i wiem ze bedą dzwonić z propozycja więc pomińmy gierki i niech odrazu zaproponują spłatę w euro z korzystnym spredem Final był taki ze z 7,5% zeszli n 0,5% super ale kilka lat już im dobrze zapłaciłem, dziwne bo obniżki raty nie odczułem. Przy okazji doradca wcisnąć mi fundusz Scandi i obniżył marże o 0,3% w sumie to chciałem coś odkładać. Mam wrażenie ze trzeb być czujnym bo każdy komunikat o zmianie warunków jakiejkolwiek usługi u nich zawsze mnie kosztuje.
A i tej jedyny termin 4 kiedy wypłata jest 10 tego, zbiega się to tez z tym ze zawsze 4 tego euro stoi najwyżej

co za głupoty. Od 10 lat ma ror w db i jest całkowicie za free, tak jak i karta. wypłaty z każdego bankomatu w całej europie także za free

Opinia: Kolo 2014-10-24 | 19:20 1 | 0

Ja wziąłem kredyt hipoteczny w DB przez pośrednika (Dom kredytowy NOTUS). I muszę powiedzieć, że to on (pośrednik) wyłapywał te wszystkie błędy banku. Kiedy zbliżał się termin podpisania umowy u notariusza okazało się, że bank w umowie do podpisu podniósł sobie bez mojej wiedzy marżę tłumacząc się jakimiś bzdurami. I gdyby nie pośrednik nie bardzo bym wiedział o co chodzi. Musiałem przełożyć termin podpisu kupna nieruchomości aż przeprawią umowę na wynegocjowane warunki. Jak widać trzeba się mieć na baczności. Gdybym miał jeszcze raz brać kredyt hipoteczny to bez zastanowienia biorę pośrednika, ponieważ usługa była bezpłatna a i warunki wynegocjował o wiele lepsze niż mógłbym otrzymać wchodząc do banku z ulicy, a próbowałem w kilku bankach.

Opinia: as 2014-10-21 | 22:18 1 | 0

Mam kredyt w DB od 5 lat w euro, praktycznie przez większość czasu czuje się niekomfortowo przy podpisywaniu czas,ciągnął się bardzo długo chyba 3 m-ce już nie sprawdzalem jak w tym czasie zmieniał się kurs euro, pózniej dali mi wiecej kredytu o kilka tys niż chciałem nie wiem o co chodziło ale przy wkladzie własnym obawiam się ze chodziło o obnizeniemjgo udziału. Pózniej obowiązkowo ror i karta ale przecież za darmo żeby miały gdzie wpływać wypłaty. Teraz za ten ror i kartę płace chyba 10+ 5 już zacząłem używać tej karty to płace tylko 1 zł. W sumie na rynku jest mnóstwo darmowych rorów a ja rocznie 120 zł im płace. Z pozytywów to w tym roku poszedłem do nich i za poradą znajomych oznajmilem ze zacznę spłacać w euro i wiem ze bedą dzwonić z propozycja więc pomińmy gierki i niech odrazu zaproponują spłatę w euro z korzystnym spredem Final był taki ze z 7,5% zeszli n 0,5% super ale kilka lat już im dobrze zapłaciłem, dziwne bo obniżki raty nie odczułem. Przy okazji doradca wcisnąć mi fundusz Scandi i obniżył marże o 0,3% w sumie to chciałem coś odkładać. Mam wrażenie ze trzeb być czujnym bo każdy komunikat o zmianie warunków jakiejkolwiek usługi u nich zawsze mnie kosztuje.
A i tej jedyny termin 4 kiedy wypłata jest 10 tego, zbiega się to tez z tym ze zawsze 4 tego euro stoi najwyżej

Opinia: Michał 2014-09-29 | 14:59 0 | 0

Mam dwa kredyty w db.
Wyznaję (sprawdzoną) zasadę. Im więcej problemów przed kredytem tym mniej w jego trakcie.

Opinia: aaaaaaaa 2014-07-29 | 18:26 0 | 0

jakie dostaliście warunki kredytu? o ile można wiedzieć

Opinia: Nana 2014-07-10 | 12:35 1 | 0

Od jakiegoś czasu posiadam kredyt w tym banku i szczerze mówiąc jestem przerażona...i to nie na żarty. Cały proces trwał kilka miesięcy, strasznie się wlekli ze wszystkim, unikali kontaktu mailowego i telefonicznego ale tłumaczyła sobie że to musi trwać. Najgorsze były błędy jakie popełniali pracownicy - wszystko działo się za zgodą kierownika placówki w Krakowie przy placu Szczepańskim. Przez jeden z takich błędów nie byłam wstanie podpisać pierwszej umowy, DB uznał moją reklamację - rekompensując mi ją jakimś śmiesznym podarunkiem. To że uznali reklamację przyznając mi rację i informacje które uzyskałam od pracownika tamtej placówki (zadzwoniła do mnie Pani i opowiedziała o ilości błędów i zaniedbań jakich się dopuszczają pracownicy - zrobiła to bo ją sumienie tknęło - dodam tylko że nie znam tej kobiety i nigdy jej nawet na oczy nie widziałam!!!) uświadomiło mi że oszukują ludzi na każdym kroku. To naprawdę przerażające. Proceder dotyczy najwyższych szczebli- tak było w moim przypadku. Ja na początku myślałam że miałam po prostu pecha i trafiłam na pracownika, który nie ma bladego pojęcia o tym co robi- nie umiał się nawet wysłowić i mylił podstawowe pojęcia. Sama skończyłam ekonomię i całkiem nieźle się orientuje w tematyce bankowości tzn. bardzo dużo się nauczyłam wytykając błędy i nieudolność nawet samemu kierownikowi ów placówki! Daleka jestem od koloryzowania i oczerniania kogokolwiek bo to nie o to chodzi. Chciałam po prostu dostać kredyt na dobrych warunkach a teraz wychodzą nowe tematy i problemów ciąg dalszy. PRZESTRZEGAM - NAPRAWDĘ JESTEM PRZERAŻONA.

Opinia: elwro 2014-05-19 | 16:20 1 | 0

DB już od dawna stosuje złe praktyki, ja czekałam prawie 5 miesięcy na decyzję kredytową, za opóźnienia wynikłe z winy analityka DB (bo nie zauważył we wniosku tego czy owego, a potem poszedł na urlop) zapłaciliśmy z własnej kieszeni deweloperowi za opóźnienia, a na koniec jak przyszło do podpisania umowy to w umowie były tak rażące błędy, że umowy nie dało się podpisać, wyznaczono inny termin bo też nie można było wydrukować poprawnych egzemplarzy ponieważ i tak nie było władnej osobistości ze strony Db która podpisuje umowę. Tam zawsze Klien jest traktowany jak zło konieczne i to widać za każdym razem. Kiedyś przy wpłacie Euro pani w kasie DB wpłaciła mi walutę na konto złotówkowe, dobrze że zauważyłam przy podpisywaniu kwitu, bo byłabym kilka tys w plecy, odkręcanie trwało dobę , bo Pani w kasie oczywiście nie wiedziała jak to zrobić. Tak kompetetni właśnie pracownicy są w DB.

Dobrze wiedzieć. Raczej ich skreślę!.

Opinia: anowi 2014-03-18 | 12:04 1 | 0

DB już od dawna stosuje złe praktyki, ja czekałam prawie 5 miesięcy na decyzję kredytową, za opóźnienia wynikłe z winy analityka DB (bo nie zauważył we wniosku tego czy owego, a potem poszedł na urlop) zapłaciliśmy z własnej kieszeni deweloperowi za opóźnienia, a na koniec jak przyszło do podpisania umowy to w umowie były tak rażące błędy, że umowy nie dało się podpisać, wyznaczono inny termin bo też nie można było wydrukować poprawnych egzemplarzy ponieważ i tak nie było władnej osobistości ze strony Db która podpisuje umowę. Tam zawsze Klien jest traktowany jak zło konieczne i to widać za każdym razem. Kiedyś przy wpłacie Euro pani w kasie DB wpłaciła mi walutę na konto złotówkowe, dobrze że zauważyłam przy podpisywaniu kwitu, bo byłabym kilka tys w plecy, odkręcanie trwało dobę , bo Pani w kasie oczywiście nie wiedziała jak to zrobić. Tak kompetetni właśnie pracownicy są w DB.

Opinia: fredix 2014-01-21 | 21:20 2 | 0

Zgadzam się. To jakiś absurd. DB robi łachę, że da nam kredyt.Jak jeden z nielicznych banków żąda opłaty za rzeczoznawcę (300zl) a dopiero potem opowiada się, że kwota o która wnioskujemy jest za duza i udziela nam kredytu o 50 tys mniejszego.
Czas to druga sprawa. Wszystko się ciągnie jak flaki z olejem. a NA KONIEC WCISKA WSZYSTKO CO SIE DA (ubezpieczenia, karty kredytowe to to to siamto - to tyle a to tyle) I w koncu z szacowanej raty 1500 robi się 1900 :) ŻENUŁA

Opinia: sajkopad 2013-11-06 | 20:37 1 | 0

Niestety, u mnie podobnie jak w przypadku '-gwito'. DB stwarzał problemy i upierał się na dostarczenie pisemnego potwierdzenia spłaty rat z innego banku (proponowałem, że przedstawię umowę, ile rat miałem spłacić i wszystkie wyciągi z konta, dokumentujące wszystkie dokonane przelewy, ale DB się nie zgodził - typowe nie, bo nie). W dodatku DB przekazał mi fałszywe informacje, że w BIKu jest wpis na temat tych rat. Wygenerowałem raport z BIKu i nie było na nim ani słowa na ten temat. Kiedy zapytałem pracownika DB, dlaczego mnie okłamano, to się tylko głupio uśmiechnął. Kredyt wreszcie otrzymałem ale przez ich upór z prawie miesięcznym opóźnieniem. Zdecydowałem się tylko dlatego, że miałem praktycznie nóż na gardle, pozostał mi bowiem zaledwie tydzień czasu do ostatecznego zawartego w umowie terminu zapłaty dla dewelopera. Oczywiście, w międzyczasie złożyłem wniosek w innym banku, ale niestety nie zdążyli go przeprocesować w porę. Na pozór warunki kredytu w DB są atrakcyjne, ale w rzeczywistości wcale tak nie jest. Obowiązkowe ubezpieczenie/plan inwestycyjny, który trzeba opłacać przez 15 lat, konto płatne 12-25zł/miesięcznie, karta debetowa min. 1 zł/miesięcznie…. Pracownicy natomiast wydają się robić wielką łaskę, że obsłużą klienta. Placówki czynne tylko od poniedziałku do piątku 10:00-17:00, w dodatku pracownicy urywają się wcześniej i nie mają czasu dla klienta, bo załatwiają swoje prywatne sprawy. NIE POLECAM.

Opinia: gwito 2013-09-28 | 16:33 1 | 0

Niby wszystko wporzo ale jak chcialem zaciagnac kredyt to robili straszne problemy formalne i mimo teoretycznie dobrych warunkow nie podpisalismy tej umowy. Caly proces przeciagal sie za bardzo - moze maja takie procedury a moze trafilem na taka osobe w banku. Mialem poczucie ze traktuja mnie z gory - podobnie jak w PKO - troche zajezdza starymi czasami. Ale to moje subiektywnie odczucie i byc moze pozniej jest ok.