Marcowy odczyt BIK Indeksu Popytu na Kredyty Mieszkaniowe pokazuje wyraźne ożywienie po stronie popytowej. Wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe wzrosła o 80,5% rok do roku, co oznacza jeden z najmocniejszych odczytów w ostatnich latach. Jednocześnie liczba osób wnioskujących o kredyt osiągnęła poziom 63,31 tys., czyli o 71,7% więcej niż w marcu 2025 r. W ujęciu miesięcznym wzrost wyniósł 42,4%.

To dane, które nie tylko potwierdzają powrót zainteresowania finansowaniem zakupu nieruchomości, ale też pokazują zmianę nastrojów po stronie konsumentów. Widzimy wyraźne przyspieszenie decyzji zakupowych.
Na uwagę zasługuje również średnia wartość wnioskowanego kredytu, która wyniosła 506,42 tys. zł. To najwyższy poziom w historii, przekraczający symboliczną granicę pół miliona złotych. Wzrost o 10,1% rok do roku i 1,9% miesiąc do miesiąca wskazuje, że nie tylko rośnie liczba wniosków, ale także skala finansowania.
W praktyce oznacza to, że na rynek wracają klienci o wyższej zdolności kredytowej, a jednocześnie rosną ceny nieruchomości lub oczekiwania kupujących co do ich wartości.
Zestawienie liczby wniosków z poziomem obserwowanym w lipcu 2008 r. dodatkowo pokazuje, jak silne jest obecne odbicie. Warto jednak pamiętać, że dzisiejszy rynek funkcjonuje w zupełnie innych realiach regulacyjnych i makroekonomicznych niż przed globalnym kryzysem finansowym.
Z perspektywy Totalmoney.pl kluczowe są trzy czynniki, które napędzają obecny wzrost.
Po pierwsze, poprawa zdolności kredytowej gospodarstw domowych. Spadek stóp procentowych w ostatnich miesiącach oraz stabilizacja inflacji zwiększyły dostępność kredytu dla części klientów, którzy wcześniej byli wykluczeni z rynku.
Po drugie, utrzymujące się oczekiwania wzrostu cen nieruchomości. Sytuacja geopolityczna, w tym napięcia na Bliskim Wschodzie i rosnące ceny surowców, wpływa na postrzeganie przyszłości gospodarczej. W takich warunkach część klientów przyspiesza decyzje zakupowe, zakładając dalszy wzrost cen mieszkań.
Po trzecie, rosnąca skłonność do refinansowania oraz powrotu na rynek osób, które wcześniej wstrzymały się z decyzją. Widzimy to szczególnie w grupie klientów, którzy obserwowali rynek przez ostatnie kilkanaście miesięcy i teraz reagują na poprawę warunków kredytowych.
Obecny poziom aktywności nie musi jednak oznaczać trwałego trendu wzrostowego. W kolejnych miesiącach kluczowe będzie to, czy poprawa zdolności kredytowej utrzyma się, a także jak będą kształtować się ceny nieruchomości i polityka monetarna. Istotne pozostają również czynniki zewnętrzne, które mogą wpływać na nastroje konsumentów i ich skłonność do podejmowania długoterminowych zobowiązań.
Z punktu widzenia użytkowników oznacza to jedno. Decyzje kredytowe coraz częściej podejmowane są szybciej i przy mniejszej skłonności do odkładania zakupu w czasie. Jednocześnie rośnie znaczenie porównania ofert i świadomego wyboru finansowania.
Marcowe dane BIK pokazują rynek w fazie wyraźnego ożywienia. To moment, w którym rosną zarówno oczekiwania klientów, jak i znaczenie rzetelnej informacji oraz wsparcia w procesie wyboru kredytu.

