Bank dla zadłużonych nie jest specjalnym rodzajem instytucji, która udziela kredytów każdej osobie mającej problemy finansowe. W praktyce pomoc banku może polegać przede wszystkim na restrukturyzacji obecnego zadłużenia, konsolidacji kilku zobowiązań albo – w przypadku kredytu mieszkaniowego – umożliwieniu skorzystania z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Sprawdź, jakie możliwości masz w 2026 roku i od czego zacząć, gdy raty stają się zbyt dużym obciążeniem dla domowego budżetu.

Najważniejsze informacje:
-
Kredyt konsolidacyjny może pomóc połączyć kilka zobowiązań w jedną ratę, ale bank nadal sprawdzi Twoją zdolność kredytową i historię spłat.
-
„Kredyt oddłużeniowy” nie oznacza kredytu dostępnego dla każdego zadłużonego. W bankach taką funkcję najczęściej pełni kredyt konsolidacyjny.
-
Restrukturyzacja zadłużenia może być rozwiązaniem również wtedy, gdy pojawiły się już problemy ze spłatą. Warto wystąpić o nią do banku jak najszybciej.
-
W 2026 roku nadal działa Fundusz Wsparcia Kredytobiorców. Pomoc może wynosić do 3 tys. zł miesięcznie przez maksymalnie 40 miesięcy.
-
Ustawowe wakacje kredytowe obowiązujące w poprzednich latach zakończyły się z końcem 2024 roku. Nie należy więc traktować ich w 2026 roku jako bieżącego sposobu na obniżenie rat.
-
Jeśli sytuacja finansowa jest już bardzo trudna, zamiast kolejnej pożyczki warto rozważyć negocjacje z wierzycielami, sprzedaż majątku lub – w ostateczności – upadłość konsumencką.

Jak banki mogą pomóc zadłużonym?
Problemy ze spłatą zobowiązań nie dotyczą wyłącznie osób, które zaciągnęły bardzo wysokie kredyty. Czasem wystarczy kilka mniejszych rat, karta kredytowa, limit w rachunku i nieprzewidziany spadek dochodów, aby miesięczne obciążenia zaczęły przekraczać możliwości domowego budżetu.
Skala problemu nadal jest duża. Według danych BIG InfoMonitor i BIK w I kwartale 2026 roku zaległe zobowiązania konsumentów wynosiły około 81,5 mld zł, a z problemem nieterminowego regulowania płatności zmagało się blisko 2,4 mln osób. Średnie przeterminowane zadłużenie przypadające na jednego dłużnika wynosiło około 34 tys. zł.
Co możesz zrobić, jeśli widzisz, że za chwilę również Tobie może zabraknąć pieniędzy na ratę?
Przede wszystkim nie czekaj na wypowiedzenie umowy kredytowej. Bankowi również zależy na odzyskaniu pieniędzy bez konieczności prowadzenia długotrwałej windykacji czy egzekucji. Dlatego w zależności od rodzaju zobowiązania i Twojej sytuacji może zaproponować m.in.:
-
konsolidację kilku kredytów,
-
restrukturyzację obecnego zadłużenia,
-
wydłużenie okresu spłaty,
-
obniżenie miesięcznej raty,
-
czasowe zawieszenie spłaty przewidziane w ramach indywidualnej restrukturyzacji,
-
zmianę harmonogramu,
-
inne warunki spłaty uzgodnione indywidualnie z kredytobiorcą,
-
w przypadku kredytu mieszkaniowego – pomoc w skorzystaniu z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców.
Warto wiedzieć!
Nie musisz szukać specjalnego „banku dla zadłużonych”. Jeśli masz już problem ze spłatą kredytu, jednym z pierwszych kroków powinien być kontakt właśnie z bankiem, w którym masz zobowiązanie.
Konsolidacja zadłużenia – rozwiązanie na uporządkowanie długów
Wyobraź sobie, że każdego miesiąca płacisz pięć różnych rat: kredyt gotówkowy, pożyczkę ratalną, kartę kredytową, limit w rachunku i ratę za sprzęt. Każde zobowiązanie ma inny termin płatności, oprocentowanie i pozostały okres spłaty.
Konsolidacja pozwala zastąpić kilka takich zobowiązań jednym kredytem. Bank przeznacza środki z kredytu konsolidacyjnego na spłatę wskazanych długów, a Ty zamiast kilku rat spłacasz jedną.
W zależności od oferty banku konsolidacji mogą podlegać m.in.:
-
kredyty ratalne,
-
karty kredytowe,
-
limity i kredyty odnawialne,
-
kredyty samochodowe,
-
wybrane pożyczki,
-
kredyty mieszkaniowe – jeżeli korzystasz z odpowiedniego rodzaju konsolidacji.
Najważniejszą zaletą konsolidacji może być obniżenie miesięcznych obciążeń. Dzieje się tak najczęściej dlatego, że nowe zobowiązanie zostaje rozłożone na dłuższy okres.
I właśnie w tym miejscu trzeba zachować ostrożność.
Czy niższa rata kredytu konsolidacyjnego zawsze oznacza oszczędność?
Nie.
Jeśli dotychczas płaciłeś łącznie 2 500 zł miesięcznie, a po konsolidacji rata wynosi 1 700 zł, Twój miesięczny budżet rzeczywiście zyskuje 800 zł. Jednocześnie okres spłaty może jednak znacząco się wydłużyć.
W rezultacie zapłacisz mniej każdego miesiąca, ale łącznie możesz oddać bankowi więcej.
Dlatego przed konsolidacją porównuj nie tylko wysokość nowej raty, lecz także:
-
RRSO,
-
oprocentowanie,
-
prowizję,
-
koszt dodatkowych produktów,
-
okres kredytowania.
Pamiętaj!
Kredyt konsolidacyjny nie usuwa długu. Zmienia sposób jego spłaty.
Bank przed udzieleniem kredytu sprawdzi również Twoją zdolność kredytową i historię w BIK. Informacje o terminowości dotychczasowych spłat należą do danych branych pod uwagę przy ocenie ryzyka kredytowego. BIK podkreśla jednocześnie, że ostateczna decyzja kredytowa zawsze należy do banku i zależy również od jego własnej polityki kredytowej.
Dlatego konsolidacja najlepiej sprawdza się na etapie, na którym zobowiązania zaczynają mocno obciążać Twój budżet, ale nadal jesteś w stanie regulować je zgodnie z harmonogramem.
Kredyt oddłużeniowy – czym jest i jak działa?
Może zastanawiasz się: skoro istnieje kredyt konsolidacyjny, to czym właściwie jest kredyt oddłużeniowy?
Określenie „kredyt oddłużeniowy” używane jest przede wszystkim jako nazwa finansowania przeznaczonego na spłatę dotychczasowych długów. W praktyce w przypadku banków najczęściej chodzi o rozwiązanie zbliżone do kredytu konsolidacyjnego.
Nie oznacza to jednak, że bank udzieli finansowania osobie mającej duże zaległości tylko dlatego, że pieniądze mają zostać przeznaczone na spłatę innych zobowiązań.
Każdy nowy kredyt oznacza konieczność ponownego zbadania Twojej zdolności do spłaty. Bank analizuje m.in. dochody, wydatki, wysokość istniejących zobowiązań oraz historię kredytową. Opóźnienia w spłacie mogą obniżać ocenę punktową BIK i utrudniać otrzymanie kolejnego finansowania.
Komentarz eksperta:
Przykładowo klient osiągający miesięczny dochód na poziomie 6 500 zł może mieć trudność z uzyskaniem nowego finansowania, jeżeli jego raty i wykorzystane limity pochłaniają około 55% tej kwoty. Jeżeli dodatkowo na jednym ze zobowiązań wystąpiło opóźnienie wynoszące 45 dni, jego sytuacja kredytowa może być jeszcze trudniejsza. W takim przypadku wniosek o finansowanie przeznaczone na spłatę dotychczasowych długów może zostać odrzucony przez bank. Sam cel kredytu nie zmienia bowiem podstawowego problemu. Nowe finansowanie nadal wymaga pozytywnej oceny zdolności kredytowej i możliwości jego późniejszej spłaty.

Warto wiedzieć!
Jeśli bank odmawia Ci kredytu z powodu zbyt wysokiego zadłużenia lub poważnych opóźnień, zaciągnięcie kolejnej drogiej pożyczki nie zawsze będzie rozwiązaniem problemu.
Wyobraź sobie, że próbujesz ugasić ogień, dolewając do niego paliwa. Właśnie tak może działać nowe, kosztowne zobowiązanie, jeżeli Twój budżet już teraz nie pozwala obsługiwać dotychczasowych długów.
W takiej sytuacji warto najpierw sprawdzić możliwość restrukturyzacji obecnego zadłużenia.
Restrukturyzacja zadłużenia – kiedy jest możliwa?
Restrukturyzacja oznacza zmianę warunków spłaty już istniejącego kredytu. Jej celem jest takie dostosowanie zobowiązania, aby kredytobiorca mógł ponownie regulować raty zgodnie z uzgodnionym harmonogramem.
Może polegać np. na:
-
wydłużeniu okresu kredytowania,
-
obniżeniu miesięcznej raty,
-
zmianie terminów spłat,
-
czasowym zawieszeniu spłaty,
-
zmianie wysokości rat kapitałowo-odsetkowych,
-
zastosowaniu innego, indywidualnie uzgodnionego rozwiązania.
Nie warto przy tym zakładać, że o restrukturyzację można poprosić wyłącznie przed powstaniem pierwszej zaległości.
Prawo bankowe przewiduje, że jeżeli kredytobiorca opóźnia się ze spłatą kredytu, bank wzywa go do zapłaty, wyznaczając termin nie krótszy niż 14 dni roboczych. Jednocześnie powinien poinformować o możliwości złożenia – również w terminie 14 dni roboczych – wniosku o restrukturyzację zadłużenia. Jeżeli bank uzna restrukturyzację za uzasadnioną sytuacją finansową kredytobiorcy, powinien umożliwić zmianę warunków lub terminów spłaty. W razie odmowy powinien przekazać pisemne wyjaśnienie jej przyczyny.
Nie oznacza to, że bank musi zaakceptować każde rozwiązanie zaproponowane przez klienta. Restrukturyzacja zależy od oceny sytuacji kredytobiorcy i warunków uzgodnionych z bankiem.
Dlatego składając wniosek, dobrze jest przedstawić nie tylko informację, że „nie stać Cię na ratę”, ale również pokazać:
-
co spowodowało pogorszenie Twojej sytuacji,
-
jakie masz obecnie dochody,
-
jakie ponosisz stałe wydatki,
-
jaką ratę jesteś realnie w stanie regulować,
-
czy problemy mają charakter przejściowy czy długoterminowy.
Im wcześniej rozpoczniesz rozmowę z bankiem, tym więcej rozwiązań może pozostawać dostępnych.
Inne opcje wsparcia dla zadłużonych
Konsolidacja i restrukturyzacja nie są jedynymi możliwościami. W przypadku poważniejszych trudności znaczenie mogą mieć również Fundusz Wsparcia Kredytobiorców, dobrowolna sprzedaż nieruchomości, ubezpieczenie kredytu, negocjacje z wierzycielami czy pomoc prawna.
Pomoc dla zadłużonych z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców
W 2026 roku osoby mające problemy ze spłatą kredytu mieszkaniowego nadal mogą skorzystać z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców (FWK).
Fundusz jest przeznaczony dla kredytobiorców, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej i mają kredyt mieszkaniowy. Może też pomóc osobom, które sprzedały kredytowany dom lub mieszkanie, ale uzyskana cena nie wystarczyła do całkowitej spłaty kredytu.
Z Funduszu możesz uzyskać:
-
wsparcie na spłatę rat kredytu mieszkaniowego – do 3 000 zł miesięcznie przez maksymalnie 40 miesięcy, czyli łącznie nawet 120 tys. zł,
-
pożyczkę na spłatę zadłużenia do 120 tys. zł, jeżeli po sprzedaży kredytowanej nieruchomości pozostała część kredytu do uregulowania.
Co ważne, nie trzeba spełniać wszystkich kryteriów jednocześnie. Według zasad obowiązujących w 2026 roku pomoc może zostać przyznana m.in. wtedy, gdy:
-
co najmniej jeden z kredytobiorców ma status osoby bezrobotnej, lub
-
miesięczne koszty obsługi kredytu mieszkaniowego przekraczają 40% miesięcznych dochodów gospodarstwa domowego, lub
-
dochód gospodarstwa po odjęciu kosztów obsługi kredytu nie przekracza obowiązującego limitu.
Limity dochodowe stosowane przez BGK wynoszą obecnie:
-
2 525 zł w gospodarstwie jednoosobowym,
-
2 057,50 zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym.
Przykład
Jeżeli gospodarstwo domowe osiąga łącznie 7 000 zł miesięcznego dochodu, a miesięczna obsługa kredytu mieszkaniowego wynosi 3 000 zł, udział raty w dochodzie wynosi około 42,9%. Oznacza to przekroczenie 40-procentowego progu wskazanego w zasadach FWK.
Samo spełnienie jednego kryterium nie zawsze oznacza jednak automatyczne uzyskanie pieniędzy. Ustawa przewiduje również sytuacje, w których wsparcie nie przysługuje.
Pamiętaj!
Wniosku o wsparcie z FWK nie składasz do BGK bezpośrednio. Powinieneś zgłosić się do banku, który udzielił Ci kredytu mieszkaniowego.
Jak sprawdzić próg 40% dla Funduszu Wsparcia Kredytobiorców?
Przy wstępnym sprawdzaniu kryterium dotyczącego udziału kosztów kredytu w dochodzie można zastosować prostą kalkulację. Jeśli gospodarstwo domowe osiąga miesięczny dochód w wysokości 7 000 zł, a miesięczne koszty obsługi kredytu mieszkaniowego wynoszą 3 000 zł, udział tych kosztów w dochodzie wynosi około 42,9%. Oznacza to przekroczenie progu 40%.
Nie przesądza to jednak automatycznie o przyznaniu wsparcia. Trzeba sprawdzić również pozostałe warunki oraz ustawowe wyłączenia. Znaczenie mogą mieć m.in. sytuacja mieszkaniowa kredytobiorcy, status zatrudnienia oraz spełnienie innych przesłanek określonych dla Funduszu. Sama wysokość raty nie wystarcza więc do oceny, czy pomoc z FWK rzeczywiście przysługuje.

Czy pomoc z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców trzeba zwrócić?
Tak, ale warunki zwrotu są znacznie łagodniejsze niż w przypadku typowego kredytu.
Zwrot rozpoczyna się po upływie 2 lat od wypłaty ostatniej raty pomocy. Kwota jest następnie dzielona na 200 równych i nieoprocentowanych rat.
Czy wiesz, że część zadłużenia wobec Funduszu może zostać umorzona?
Jeżeli spłacisz 134 raty bez opóźnień, pozostałe 66 rat może zostać umorzonych.
Czy w 2026 roku nadal obowiązują ustawowe wakacje kredytowe?
Nie w formule znanej kredytobiorcom z lat 2022–2024.
Ustawowe wakacje kredytowe dotyczące zawieszenia spłaty wybranych rat kredytu hipotecznego były dostępne od sierpnia 2022 roku do końca 2024 roku.
W 2026 roku nie należy więc zakładać, że można po prostu złożyć taki sam wniosek jak w poprzednich latach.
Nie oznacza to jednak, że czasowe zawieszenie rat jest całkowicie niemożliwe. Może ono być jednym z rozwiązań proponowanych indywidualnie w ramach restrukturyzacji. Warunki zależą wtedy od konkretnego banku i sytuacji kredytobiorcy.
Sprzedaż nieruchomości jako ostateczne rozwiązanie
Sprzedaż domu lub mieszkania może być jedną z najtrudniejszych decyzji finansowych. W niektórych sytuacjach pozwala jednak zatrzymać dalsze narastanie zadłużenia.
Co istotne, przy kredycie hipotecznym dobrowolna sprzedaż nieruchomości nie jest wyłącznie nieformalnym rozwiązaniem.
Ustawa o kredycie hipotecznym przewiduje, że jeżeli wniosek o restrukturyzację zostanie odrzucony albo restrukturyzacja okaże się nieskuteczna, kredytodawca przed rozpoczęciem działań zmierzających do odzyskania należności powinien umożliwić konsumentowi sprzedaż kredytowanej nieruchomości w okresie nie krótszym niż 6 miesięcy.
A co, jeśli cena sprzedaży nie wystarczy do całkowitej spłaty kredytu?
Przepisy przewidują, że pozostała część zadłużenia powinna być możliwa do spłacania w ratach dostosowanych do sytuacji majątkowej konsumenta. Kredytodawca wyraża również zgodę na wykreślenie hipoteki, choć może wymagać innego zabezpieczenia pozostałej wierzytelności.
Sprzedaż nieruchomości może być więc rozwiązaniem bardziej kontrolowanym niż dopuszczenie do dalszego narastania zaległości i postępowania egzekucyjnego.
Czy warto ubezpieczyć kredyt?
Ubezpieczenie kredytu może pomóc w określonych sytuacjach losowych, ale tylko wtedy, gdy odpowiednie zdarzenie rzeczywiście znajduje się w zakresie ochrony.
Polisy dołączane do kredytów mogą obejmować np.:
-
utratę pracy,
-
poważne zachorowanie,
-
pobyt w szpitalu,
-
czasową niezdolność do pracy,
-
trwałą niezdolność do pracy,
-
śmierć kredytobiorcy.
Zakres ochrony zależy jednak od konkretnej umowy ubezpieczenia.
Dlatego jeśli zaczynasz mieć problemy finansowe, sprawdź dokumenty związane z już posiadanym kredytem. Możliwe, że przy zawieraniu umowy wykupiłeś ochronę, z której możesz teraz skorzystać.
Zwróć szczególną uwagę na:
-
zakres ubezpieczenia,
-
wyłączenia odpowiedzialności,
-
okres karencji,
-
definicję utraty pracy lub niezdolności do pracy,
-
maksymalną liczbę rat pokrywanych przez ubezpieczyciela.
Ubezpieczenie nie jest natomiast sposobem na rozwiązanie problemu, który już wystąpił. Polisy co do zasady chronią przed określonymi przyszłymi zdarzeniami, a nie przed sytuacją znaną przed zawarciem umowy.
Jak kancelarie oddłużeniowe mogą pomóc w spłacie zadłużenia?
Jeżeli masz wielu wierzycieli, zaległości są już duże albo rozpoczęła się windykacja, samodzielne uporządkowanie sytuacji może być trudniejsze.
Kancelarie prawne lub podmioty zajmujące się pomocą zadłużonym mogą oferować m.in.:
-
analizę zadłużenia,
-
negocjacje z wierzycielami,
-
przygotowanie propozycji ugód,
-
analizę prowadzonych postępowań sądowych i egzekucyjnych,
-
pomoc przy przygotowaniu wniosku o upadłość konsumencką.
Nie każda firma reklamująca „oddłużanie” świadczy jednak takie same usługi.
Warto wiedzieć!
Samo podpisanie umowy z firmą oddłużeniową nie powoduje umorzenia długu ani zatrzymania windykacji.
Przed skorzystaniem z płatnej pomocy sprawdź dokładnie:
-
kto będzie prowadził Twoją sprawę,
-
jakie działania obejmuje umowa,
-
ile wynosi całkowite wynagrodzenie,
-
czy opłaty są pobierane z góry,
-
jakie są zasady rozwiązania umowy,
-
czy firma obiecuje rezultat, którego w rzeczywistości nie może zagwarantować.
Szczególnej ostrożności wymagają oferty, w których rozwiązaniem każdego problemu ma być kolejna pożyczka.
Co robić, gdy wpadniesz w spiralę długów?
Spirala zadłużenia zaczyna się wtedy, gdy nowe zobowiązanie służy przede wszystkim do spłaty poprzedniego, a kolejne raty coraz bardziej obciążają budżet.
Przykład?
Masz ratę kredytu w wysokości 900 zł i brakuje Ci pieniędzy na jej zapłatę. Zaciągasz więc pożyczkę na 1 000 zł. Miesiąc później musisz zapłacić zarówno kolejną ratę kredytu, jak i pierwszą ratę nowej pożyczki. Jeżeli znów pożyczysz pieniądze, aby pokryć te zobowiązania, zadłużenie zaczyna się samo napędzać.
W takiej sytuacji najważniejsze jest zatrzymanie dalszego zadłużania.
Zacznij od spisania wszystkich zobowiązań. Przy każdym zanotuj:
-
aktualne saldo,
-
miesięczną ratę,
-
oprocentowanie i koszty,
-
termin płatności,
-
liczbę zaległych rat,
-
dane wierzyciela,
-
informacje o windykacji lub egzekucji.
Następnie porównaj łączną kwotę rat z dochodem, który rzeczywiście pozostaje Ci po opłaceniu podstawowych kosztów życia.
Dzięki temu zobaczysz, z jakim problemem naprawdę masz do czynienia.
Jeżeli nadal regulujesz zobowiązania na czas, ale rat jest zbyt wiele – rozwiązaniem może być konsolidacja.
Jeżeli zaczynasz mieć problemy ze spłatą jednego konkretnego kredytu – skontaktuj się z bankiem i zapytaj o restrukturyzację.
Jeżeli problem dotyczy kredytu mieszkaniowego – sprawdź warunki Funduszu Wsparcia Kredytobiorców.
Jeżeli długi są już znacznie wyższe niż Twoje realne możliwości finansowe – potrzebna może być analiza ugód z wierzycielami albo możliwości skorzystania z upadłości konsumenckiej.
Masz długi? Praktyczna ścieżka działania krok po kroku
Jeśli masz problemy ze spłatą zobowiązań, zacznij od dopasowania rozwiązania do swojej sytuacji:
- Spłacasz raty terminowo, ale są coraz większym obciążeniem? Sprawdź, czy konsolidacja pozwoli obniżyć miesięczną ratę.
- Masz już opóźnienia w spłacie? Skontaktuj się z bankiem i złóż wniosek o restrukturyzację zadłużenia.
- Problem dotyczy kredytu mieszkaniowego? Sprawdź, czy możesz skorzystać z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców.
- Masz wiele zaległości lub trwałe problemy ze spłatą? Rozważ negocjacje z wierzycielami i profesjonalną pomoc prawną.
- Nie spłacaj jednej pożyczki kolejną bez planu. Może to pogłębić spiralę zadłużenia.
Najpierw spisz wszystkie zobowiązania, policz miesięczne dochody i niezbędne wydatki, a następnie ustal, jaką kwotę możesz realnie przeznaczać na spłatę długów.

Nie czekaj, aż problem rozwiąże się sam. W zadłużeniu czas ma znaczenie. Jedna niespłacona rata może być jeszcze problemem, który uda się uporządkować zmianą harmonogramu. Kilka kolejnych miesięcy finansowanych następnymi pożyczkami może już prowadzić do sytuacji znacznie trudniejszej do opanowania.
Bank może pomóc osobie zadłużonej, ale niekoniecznie poprzez udzielenie kolejnego kredytu. Często ważniejsze jest dostosowanie istniejącego zobowiązania do nowych możliwości finansowych.
Jeśli więc widzisz, że za miesiąc lub dwa możesz mieć problem ze spłatą, pierwszym pytaniem nie powinno być: „Który bank da mi jeszcze jeden kredyt?”, ale raczej: „Jak mogę zmniejszyć obecne obciążenia, zanim powstaną kolejne długi?”
Źródła:
-
BIG InfoMonitor, „Dług trendy” – dane o zaległych zobowiązaniach konsumentów za I kwartał 2026 r., dostęp: 3.09.2026 r.
-
Biuro Informacji Kredytowej, materiały dotyczące historii i oceny punktowej BIK oraz podejmowania decyzji kredytowych, dostęp: 3.09.2026 r.
-
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe, art. 75c, tekst obowiązujący w 2026 r.
-
Bank Gospodarstwa Krajowego, Fundusz Wsparcia Kredytobiorców – zasady wsparcia obowiązujące w 2026 r., dostęp: 3.09.2026 r.
-
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, informacje dotyczące ustawowych wakacji kredytowych obowiązujących do końca 2024 r.
-
Ustawa z dnia 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami, tekst jednolity: Dz.U. z 2025 r. poz. 720, art. 33–35.













